wtorek, 23 lipca 2013

XX Jarmark Magdaleński w Pszczewie

     W ubiegłą sobotę i niedzielę w Pszczewie miał miejsce XX jubileuszowy Jarmark Magdaleński. Najważniejszym punktem imprezy była prezentacja stoisk rękodzielniczych, które usadowiły się w rynku. Ustawiono tu więc stoiska z rzeźbą, malarstwem, tkaniną artystyczną, ceramiką i wiele innych. Było na co popatrzeć, choć niewykluczone były również zakupy. W centralnym miejscu stanęła też ogromna scena, która  nie pozostawała pusta. Występowały tu zespoły folklorystyczne, nie tylko rodzime.Gościnnie zaprezentowała się grupa z czeskich Moraw. Atmosfera jarmarku była bardzo przyjemna. Pogoda dopisała, więc podczas imprezy świetnie bawiły się całe rodziny. Choć od Pszczewa mieszkamy całkiem blisko, byliśmy tam pierwszy raz i nie zawiedliśmy się. Jarmark bardzo się nam podobał, czego dowodem może być poczyniony przez nas zakup - piękna rzeźba artysty z Kargowej.
     Sam Pszczew ma również bogatą i ciekawą historię, o której warto tu wspomnieć. Obecnie jest to wieś w środkowej części województwa lubuskiego, której dzieje sięgają aż IX wieku. Już wtedy istniała tu osada położona na półwyspie Świętej Katarzyny. Od 1288 r. Pszczew stał się miastem, którym pozostał do końca sierpnia 1945 r. Obecnie władze samorządowe starają się o odzyskanie praw miejskich.
     Poniżej kilkanaście wybranych zdjęć z jarmarku.


Pszczew, jarmark, koniki, serwetki

uliczki, kramy, rękodzieło, mieszkańcy

rzeźba, Pszczew, jarmark, ludowe

jarmark, Pszczew, anioły z drewna, rękodzieło

jarmark, kramy, naczynia, pojemniki

scena, kobiety, Pszczew, muzyka

bibeloty, talerze, figurki, świeczniki

rękodzieło, jarmark, krzesło, Pszczew

handel, miasto, stoiska, kramy

jarmark, sztuka, malarstwo, na trawie

rękodzieło, siano, słoma, drewno, Pszczew

jarmark, Pszczew, rękodzieło, szycie

skrzypce, gra, muzyka, Pszczew

ozdoby, sztuka, ludowa, serwetki

jarmark, magdaleński, sztuka, rękodzieło

Pszczew, jarmark, festyn, artyści ludowi

Pszczew, jarmark, rękodzieło, festyn



Inny podobny post na blogu Koło domu: Niedziela w Wolsztynie.


10 komentarzy:

  1. Wspaniała relacja. Muszę się przyznać, że troszeczkę Ci zazdroszczę bycia na Jarmarku.
    Podziwiam pracę polskich rękodzielników. Rzadko ogląda się przedmioty Made in China.
    Przepiękne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, rękodzieło jest niedoceniane i takie jarmarki dają szansę kupienia czegoś oryginalnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa relacja, lubię odwiedzać takie miejsca, dużo się tam dzieje i można spotkać w czasie takich jarmarków wspaniałe perełki. Często można zobaczyć jak są tworzone prace wystawiane na jarmarku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie imprezy, które i miastu przynoszą korzyści. Na straganach było w czym wybierać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna impreza, czasami na takich kiermaszach można znaleźć prawdziwe perełki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ...ależ dużo staroci i różnych cudeniek:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful photos. Fairs are always a great thing.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała fotorelacja.
    Jak bym tam była i dla każdego coś fajnego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie jarmarki ...rzadko na nich bywam bo w mojej okolicy jest ich sporadycznie a moim środkiem lokomocji jest tylko rower albo pociąg.

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja kocham takie jarmarki!Ach poszalałabym na tym Magdaleńskim:) Super zdjęcia! Może coś zakupiłaś z tych rzeczy? Pozdrowienia zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.