niedziela, 3 sierpnia 2014

Niedziela w Wolsztynie

     Lubimy odwiedzać Wolsztyn, bo często dzieje się tam coś ciekawego. Dzisiaj byliśmy na Jarmarku Miodowym, który usadowił się na terenie miejskiego skansenu. W programie imprezy były między innymi występy artystyczne, gry i zabawy dla dzieci, kiermasz wyrobów pszczelarskich i rękodzieła artystycznego. Dla głodnych przygotowano stoiska z jadłem. Były wędliny, pieczeń z grilla, owoce, warzywa i tradycyjna pajda chleba ze smalcem. Jeśli chodzi o nas, to zjedliśmy sporą porcję smacznego gulaszu składającego się z małych klopsików z mielonego mięsa, brukselki, fasolki szparagowej i sosu warzywnego. Do tego spory kawałek chleba. Pyszne i sycące danie kosztowało 7 złotych.
     Na terenie skansenu można było też odbyć przejażdżkę konną bryczką lub starym motocyklem z bocznym koszem, zwiedzić zabytkowy młyn, kuźnię i w ogóle poczuć atmosferę dobrego rodzinnego pikniku. Ponieważ wolsztyński skansen położony jest nad samym jeziorem, poszliśmy też nad wodę. A potem... już tylko padało. Na szczęście zdjęcia nie zamokły.


Skansen w Wolsztynie

Jarmark Miodowy w Wolsztynie

Skansen w Wolsztynie

jarmark miodowy

Skansen w Wolsztynie

jarmark w Wolsztynie

skansen w Wolsztynie

jarmark w Wolsztynie

występy ludowe w Wolsztynie

skansen w Wolsztynie

skansen w Wolsztynie

Jak było na jarmarku w Wolsztynie?

Wolsztyn

Wolsztyn

Wolsztyn


Na tym blogu jest również post: Czyste Country w Wolsztynie

14 komentarzy:

  1. ...mi dalej do Wolsztyna niż Tobie i żałuję, że bywam tam tylko raz w roku...:(
    O miodzie z tych okolic słyszałam, niestety jak dotąd nie trafiłam na niego w sklepach...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie w strojach ludowych bardzo mi sie spodobaly, gulasz z miesa mielonego z brukselka i szparagowa fasolka podsycil moja wyobraznie...ciekawe danie i sam wolsztyn w deszczu bardzo ladniie wyglada...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. o...miody z pasieki! mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ma jak jarmarki, pikniki i prezentacje - jak nie lubię skansenów, to akurat wtedy wracają one do życia.

    OdpowiedzUsuń
  5. To miasto jest przepiękne...a ja uwielbiam skanseny...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Apetycznie zabrzmiało i wygląda na to, że świetnie spędziliście czas... mimo deszczu

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsce nad wodą. Przyjemnie odpocząć po wizycie w skansenie. Co do imprezy wygląda na udaną. Czasami dobrze zrobić sobie odskocznie od codziennego życia. W skansenach jest na to dobry klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej żałuję, że będąc w Wolsztynie, nie mogłam dokładnie poznac miasta, a jezioro widziałam przez chwilę z okien samochodu - lało jak z cebra;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym na taki miodowy jarmark pojechała, przywożę różne smaki miodów z różnych stron świata, ostatnio to przywiozłam malinowy, wrzosowy i fasolowy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne miejsce, uwielbiam skanseny i te wszystkie pyszności jakie można kupić od rodzimych wytwórców. Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale zazdroszczę! Na takich jarmarkach jest zawsze tyle ciekawych, miłych drobiazgów i dla ciała i dla ducha...
    Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajnie!musiało być super!

    a ja zapraszam na nową domenę mojego bloga tortadellafiglia.com :)
    mam nadzieję, że Ci się spodoba!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.