Dawniej na kwiczoły polowano w celach konsumpcyjnych. Obecnie ten sympatyczny, choć hałaśliwy ptak jest objęty ochroną, ale zapolować z aparatem fotograficznym wolno, co też uczyniłem. Ptak pozował mi dość długo, więc zrobiłem kilkanaście zdjęć. Kwiczoł spacerował sobie po trawie i coś wyszukiwał do zjedzenia. Za bardzo nie zwracał na mnie uwagi. Po sesji fotograficznej schowałem aparat, a kwiczoł pozostawał na swoim miejscu. Nazajutrz znów go widziałem (a może był to inny osobnik). Tym razem w locie. Poruszał się dość niezgrabnie i jednocześnie głośno odzywał głosem przypominającym właśnie kwiczenie. Nie wiem dlaczego, ale ptaka tego kojarzę ze znanym serialem telewizyjnym. Chyba nie muszę pisać z jakim.