21 sierpnia 2011

Pyry z twarogiem (pyry z gzikiem)

     Moja teściowa nie prowadzi bloga, więc wystąpię tu w jej imieniu i podam jej sposób na pyry z twarogiem. Jest to potrawa tania, prosta i smaczna, a pochodzi z Wielkopolski. Myślę, że warto spróbować. Do jej przygotowania potrzebny jest dobry twaróg, do którego dodaje się śmietanę i podaje z cebulą i ziemniakami, które najlepiej ugotować w łupinach. Jeśli mamy zielony szczypiorek, też możemy go wykorzystać. Danie będzie wyglądało weselej. Mam nadzieję, że w miarę dobrze opisałem sposób przygotowania potrawy. Na wszelki wypadek dołączam też zdjęcie. To pierwsze jest mojego autorstwa, przy drugim pomogła mi sztuczna inteligencja. Smacznego.


Potrawa wielkopolska - pyry z gzikiem i szczypiorkieim.

Składniki na pyry z twarogiem: ziemniaki, twaróg i szczypiorek.


Fotografia: Wiesław Zięba i ai

 

W tym miejscu przepis inny przepis na potrawę kuchni regionalnej: Kwaśne jaja

Ciekawe potrawy w wyjątkowych miejscach: Wąsowo - obiad w pałacu. 
Potrawa na Wielką Sobotę: Zupa z oparzenia


9 komentarzy:

  1. Smaczne to jest, a najlepsze z własnym twarogiem i śmietaną.
    Pozdrawiam, miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I zapomniałam, pozdrowienia dla Twojej teściowej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaję, pierwszy raz taką potrawę widzę, z makaronem tak ale z ziemniakami. Jeśli składniki dobre, to efekt musi być oryginalny. Z drogiej strony, mleko zsiadłe z ziemniakami jadam. Coś w tym jest! Spróbuję. Brawa dla Teściowej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadam tak zrobiony serek, ale z pieczywem. Muszę spróbować z pyrami.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam pyrki z domowym tzaziki, również pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzisiaj o nich myślałam;-) jedząc ziemniaka z sałatką z krewetek. Sałatka miała tyle majonezu, że... jutro sobie zrobię pyrki z gziką! (tak moja babcia, poznanianka, je nazywała. Nie z gzikiem.)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie jadlam,wyglada i brzmi ciekawie:)
    achhh i stokrotki piekne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznaję się bez bicia, buszuję po Twoim blogu dzisiaj bez opamiętania. :)

    Co do dania: Im prościej, tym smaczniej, i zdrowiej. :) Wygląda apetycznie.
    A ten bukiecik - cudo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.