piątek, 11 listopada 2011

Mój orzełek

     Z okazji dzisiejszego święta postanowiłem na blogu zamieścić zdjęcie orzełka. Ma on już swoje lata, nie ma korony, ale dla mnie jest on bardzo ważny, ponieważ nosiłem go na swojej wojskowej czapce, jeszcze wówczas, gdy pobór do wojska był obowiązkowy. Służyłem w Marynarce Wojennej  w stopniu starszego marynarza, złożyłem jedynie słuszną wtedy przysięgę wojskową, a do dzisiaj zachowałem taką właśnie pamiątkę.


wojsko, marynarka, symbole


Polecam post: Tu spoczął pogromca Napoleona

8 komentarzy:

  1. Piękny orzełek... I na pewno cenna pamiątka :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawiązując do naszego orzełka... jesteś dumny, ja też jestem, ale... dzisiaj mecz Polska - Włochy i właśnie oni nadmienili, że nasza drużyna go nie będzie miała. Widziałam polskie koszulki i żal, że ktoś się powstydził naszego narodowego godła!

    OdpowiedzUsuń
  3. no święto i piękny orzełek

    OdpowiedzUsuń
  4. " Dobre słowo rozwesela serce smutnego człowieka,
    nie oszczędzaj miłych słów-być może wielu ludzi na nie czeka..."Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Orzełek piękny. Koronę widzimy, choć jej nie ma.
    Wojsko w takiej jednostce nie mogło być łatwe!

    Dziś Święto Niepodległości wybrałeś odpowiedni czas na prezentację. Podziwiam ten Twój skarb / choć pewnie masz i inne/ i myślę co jest dla mnie tak ważne?

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasy sie zmienija, ludzie tez, ale i nasz orzelek zmienil sie bo doczekal sie korony. Mysle, ze dla wielu to zawsze jest ten sam orzel, czy w koronie czy bez zawsze to bylo nasze godlo!
    Ciesze sie, ze masz do niego sentyment!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasy sie zmieniają, zmienić można orła, rząd, nawet ustrój, ale ważne by zawsze być wiernym swoim ideałom. A różnie z tym bywa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę Tobie samych radosnych chwil ,
    dobrego humorku ,słoneczka i uśmiechu
    Mnóstwo powodów do radości i
    czasu na wypoczynek...
    CUDOWNEGO I SŁONECZNEGO WEEKENDU!
    GORĄCO POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.