niedziela, 25 marca 2012

Kaziuki 2012 w Ochli

     Po raz drugi odwiedziliśmy skansen w Ochli pod Zieloną Górą, by wziąć udział w tradycyjnym jarmarku wielkanocnym zorganizowanym na wzór wileńskich Kaziuków, odbywających się u naszych wschodnich sąsiadów już od ok. czterystu lat.  Na miejsce dotarliśmy bez większych przeszkód i dość łatwo udało się nam znaleźć miejsce na parkingu przy skansenie, choć ruch był już spory. Zakupiliśmy bilety po 6 zł i ruszyliśmy zobaczyć to, co zaoferują nam organizatorzy. Najpierw postanowiliśmy spróbować tradycyjnych wileńskich potraw. Wybraliśmy cepeliny i bliny. Jedliśmy je po raz pierwszy, ale całkiem nieźle nam smakowały. Zaraz potem natknęliśmy się na kataryniarza Tadzia z Leszna, który całkiem sprawnie posługiwał się tym prawie już zapomnianym instrumentem muzycznym. Pozując nam do zdjęcia, rzucił tylko w jakich gazetach nie chce widzieć swojego wizerunku. Nic nie wspomniał o blogu Koło domu, więc jest tu u nas. Dalej były kolorowe kramy z pisankami, wielkanocnymi ozdobami, rzeźbami, palmami i różnymi smakołykami. Na scenie prezentowali się artyści z muzyką ludową. Wszystkie obiekty na terenie skansenu były otwarte i udostępnione do zwiedzania.
     Gdy kończyliśmy już nasz pobyt na jarmarku, u górala kupiliśmy oscypki, nie wiadomo dlaczego zwane u niego cypkami, a na stoisku lokalnego browaru Witnica - piwo, które zamknięte było kapslami w barwach narodowych krajów biorących udział w najbliższych mistrzostwach Europy w piłce nożnej. Naszym zdaniem impreza warta była odwiedzenia, a jedyną niedogodnością był trudny wyjazd z parkingu. Tworzyły się ogromne korki, ale po godzinie posuwania się o kilka metrów, udało się nam wyjechać i wrócić do domu.
     Poniżej wybrane zdjęcia z jarmarku w Ochli. 


jaja, zdobienie, Wielkanoc, koszyk

rękodzieło, wielkanocne, Ochla, Kaziuki

katarynka, parasol, festyn, Ochla

rękodzieło, święta, handel, stoiska, jarmark

wielkanocne ozdoby, jaja, kwiaty, jarmark

jaja, świąteczne, Wielkanoc, Ochla, lubuskie

ozdoby, rękodzieło, anioły, baranki

muzeum, skansen, chaty, jarmark świąteczny

ozdoby, szkło, wycinanki, Ochla

rzeźbienie, drewno, jarmark, w Ochli

handel, jarmark, twórca, ozdoby

rękodzieło, glina, jaja, skansen, koszyki

słoma, pióra, ozdoby, Wielkanoc

skansen, Ochla, lubuskie, płot

malarstwo, sztuka, galeria, sprzedaż

ozdoby, słoma, siano, pióra, kwiaty

Kaziuki, jarmark, stoiska, muzeum

występ, granie, ludowy, Ochla

cena, sprzedaż, skansen, Ochla

skansen, Ochla, Kaziuki, jarmark

pieczywo, handel, jarmark, Ochla


Zapraszam do podobnego posta: Cepeliny w Ochli, czyli Kaziuki 2014

14 komentarzy:

  1. No to mamy dubla :) W niedzielę, też był taki jarmark w Toruniu, też mam trochę zdjęć z tej imprezy i uwierz mi, będą podobne do Twoich :))
    No cóż, są to imprezy cykliczne, wystawcy jeżdżą po całym kraju ze swymi kramami. Wydaje mi się, że tego Pana skrobiącego w drewnie, też już gdzieś widziałem. Podoba mi się, bo takie prowincjonalne a zdjęcia ciekawe. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisanki te na pierwszym zdjeciu bardzo mi sie podobaja..lubie takie ludowe i mniej ludowe jarmarki. Uchwyciles ich atmosfere bardzo dobrze. Pajda chleba z smalcem i ogorkiem...hmmmm...specjal w Wenezueli nie do znalezienia..ale juz niedlugo pozwole sobie na cos takiego...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ...obiecałam sobie, że pojadę do Ochli, ale znowu moje plany pokićkały się...o jarmarku słyszałam już w zeszłym roku, miałam nawet wpis w kalendarzu wycieczek do odbycia zaznaczony na czerwono...niestety, człowiek planuje, a życie plany weryfikuje...z przyjemnością obejrzałam Twoją fotorelację ( świetną!) i nieco Ci pozazdrościłam, że mogłeś obejrzeć te wszystkie cudeńka...

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne są takie jarmarki, kolorowe, rozśpiewane. Można spędzić tam miło czas z całą rodziną. Widzę, że pogoda Wam dopisała, pewnie humory też :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jarmarków wolę odpusty, bo choć i tu i tu atmosfera podobna, to jednak wolę bardziej 'odpustową' :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to ci się udał ten jarmark, zdjęcia wprost przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy reportaż, udało ci się uniknąć dubli, prawie każde zdjęcie przedstawia coś innego, a zarazem tworzą spójną całość. Aż oczy się śmieją do tych żywych kolorów. Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzyłam, aby zobaczyć wileńskie Kaziuki. Przedstawiłeś cudowną relacje.
    Zdjęcia jak zwykle rewelacyjne. Zazdroszczę Ci ( ale tak zdrowo),że miałeś możliwość oglądnięcia etnograficznej wystawy a na dodatek zorganizowanej w skansenie. Bardzo dziękuję za odwiedziny.
    Serdecznie pozdrawiam
    Sara-Maria

    OdpowiedzUsuń
  9. super tylko marzyć o takim czymś

    Spójrz błękit na niebie
    Uśmiecha się do Ciebie.
    Żółty kolor tam się mieni
    Przesyła Ci wiązkę promieni.

    Wiosna rozwija się wokoło,
    Patrzy na Ciebie wesoło.
    Więc smutek usuń w cień
    I miej Cudowny Dzień! ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa ten jarmark i ekstra zdjęcia. Sporo rzeczy wytwarzanych przez rzemieślników, a nie tylko sprowadzanych z Chin. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Poszłabym na taki jarmark. Ile to człowiek może wytworzyć swoimi rękami !
    Pisanki niesamowite, nietypowe te nakrapiane, takie "kamienne" z tym grubym sznurkiem. I te pracochłonne, kolorowe, oj zawrót głowy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna pogoda, udane zdjęcia, interesująco spędzony czas... :-)
    No i te kolory... wspaniałe... dobrze, że już koniec zimy.
    Pozdrawiam
    P.S. Kataryniarz - super! :-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Oh, so many nice Easter things you saw!
    Very nice pictures too. I liked the little Easter men with glasses and beards. :)
    Thanks for your comments in my blog!
    Greetings Pia

    OdpowiedzUsuń
  14. Trafiłam tu zupełnie przypadkiem, przez blog Sar Marii. Przeczytałam tytuł notki i aż mi się gęba uśmiechnęła:) Byłam w Ochli na jarmarku w ubiegłym roku. W tym roku nie udało się, więc z przyjemnością przeczytałam relację i obejrzałam fotki:) A Kataryniarz był również w ubiegłym roku ten sam:)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.