Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewa. Pokaż wszystkie posty

03 marca 2019

Leszczyna z bliska

   Koło naszego domu zwraca na siebie uwagę leszczyna. Powoli kończy się zima i nasz krzew okrył się kotkami. Były one już wcześniej, ale teraz stały się intensywnie żółte. Męskie leszczynowe baźki zaczęły intensywnie pylić. A wszystko to dla niepozornych kwiatów żeńskich. Trzeba naprawdę dokładnie się przyjrzeć, by ich nie przegapić. To takie zgrubienia na gałązkach z maleńkim pióropuszem karminowych płatków. I właśnie z nich jesienią będą orzechy. A męskie kotki? No cóż. Teraz będą pylić, pylić, pylić... Potem staną się ciemniejsze, następnie brązowe i opadną na ziemię. Ich rola się skończy. Te, które teraz są prawie niewidoczne, przemienią się w smakowite orzechy. 


bazie, kotki, krzew, drzewo, zima, wiosna

leszczyna, kotki, kwiaty, wiosna

Kwitną męskie i żeńskie kwiaty leszczyny.

Kwiaty leszczyny kwitnące wiosną.

Kwitnie leszczyna, a na niej kwiaty męskie.

Leszczyna pełna kwiatów na wiosnę.

Piękny czerwony kwiat żeński na leszczynie.

Bardzo dużo kwiatów leszczyny gdy zaczyna się wiosna.

Leszczyna kwitnie wczesną wiosną. Na drzewie są kwiaty męskie czyli kotki i czerwone żeńskie.

Na trawie leżą orzechy laskowe.



Zobacz również:


               


10 marca 2018

Cypryśnik błotny z Kórnika

   Cypryśnik błotny (Taxodium distichum) rosnący w arboretum w Kórniku jest drzewem wyjątkowym. To największy i najstarszy okaz w naszym kraju. Liczy sobie on ok. 200 lat, w obwodzie ma 508 cm i jest wysoki na 20 m. Dane te pochodzą z roku 2012.


   Cypryśnik pochodzi z południowo-wschodnich obszarów Stanów Zjednoczonych. Rośnie najczęściej w dolinach wielkich rzek, na terenach bagnistych i zalewanych przez wody powodziowe, tworząc tam rozległe lasy. W Europie uprawiany jest od dawna i można go spotkać w parkach. Igły cypryśnika opadają na zimę. Najciekawszą częścią tego drzewa są tzw. korzenie oddechowe (pneumatofory). Są to narośla na korzeniach wyrastające ponad powierzchnię wilgotnego gruntu lub wody. Okaz z Kórnika rośnie właśnie na takiej podmokłej łące, więc możemy tu zobaczyć całkiem sporo korzeni oddechowych. Są one przystosowane do doprowadzania powietrza do systemu korzeniowego drzewa.


Cypryśnik błotny w arboretum w Kórniku.

Cypryśnik błotny oddycha korzeniami.

Korzenie oddechowe cypryśnika błotnego z Kórnika.

Kórnik i korzenie oddechowe cypryśnika błotnego.


     Historia kórnickiego arboretum wiąże się z postacią hrabiego Tytusa Działyńskiego, powstańca listopadowego, dawnego właściciela Kórnika. Pierwotnie w miejscu obecnego arboretum znajdował się ogród w stylu francuskim. Hrabia Działyński rozpoczął jego przebudowę, która objęła cały park. Do Kórnika sprowadzono egzotyczne okazy drzew. Prace te kontynuował hrabia Jan Działyński. Obecnie arboretum w Kórniku stanowi jedną z największych kolekcji dendrologicznych w Europie i obejmuje ponad 3300 gatunków drzew i krzewów rosnących na ok. 40 ha.
     Dla zwiedzających arboretum jest otwarte codziennie przez cały rok. 


Tablica w arboretum w Kórniku.

Pomnik Tytusa Działyńskiego w Kórniku.

Źródła: P. Zarzyński, R. Tomasiak, K. Borkowski, Drzewa Polski, najgrubsze, najstarsze, najsłynniejsze, Warszawa 2016.
T. Bojarczuk, W. Bugała, Spacer po Arboretum Kórnickim, Kórnik 2006. 
Zdjęcia własne. 



Zobacz również:


                


27 grudnia 2017

Rajskie ogrody wojsławickiego arboretum

   Do Wojsławic, dzielnicy Niemczy, na Dolnym Śląsku przyjeżdża się dla pięknego arboretum. Cały dzień można spacerować ścieżkami wijącymi się wśród tysięcy drzew i krzewów. Tak i my po raz kolejny odwiedziliśmy to wyjątkowe miejsce. Tu o każdej porze roku można zobaczyć coś interesującego. Choć w arboretum byliśmy w połowie lata, kwitnących roślin nie brakowało. W czereśniowym sadzie było już po sezonie, ale można było tu zobaczyć całą galerię strachów na szpaki. Ciekawe, czy dziwaczne postacie skutecznie odstraszyły ptasie głodomory. Gdy tak sobie spacerowaliśmy, nad stawem zauważyliśmy kaczki. Zachowaliśmy ostrożność, by nie spłoszyć krzyżówek, ale to one bardziej zainteresowane były naszą obecnością. Podchodząc do nas, głośno domagały się jakiegoś poczęstunku. Dobrze jest powspominać lato zimą, stąd ten wpis, gdzie jest trochę naszych zdjęć z bardzo udanej dla nas wyprawy. W arboretum w Wojsławicach byliśmy 4 sierpnia 2017 roku.



































Fotografie: Wiesław Zięba



Zobacz również: