czwartek, 25 lipca 2013

...i po żniwach

     Wczoraj wieczorem mieliśmy żniwa. Takie żniwa mikro, bo zboża było ok. 40 arów. Przyjechał kombajn i w pół godziny pole było skoszone. Kombajnista spisał się na medal.  Naszym zadaniem było wsypanie ziarenek do worków i schowanie ich przez wieczorną wilgocią. Zbiory okazały się bardzo dobre. Prawie dwukrotnie wyższe niż w roku ubiegłym. Nasze bractwo kurkowe już się cieszy na takie plony. Może teraz pora zorganizować dożynki?


żniwa, zboże, maszyna, młócka

żniwa, pole, mieszanka, łan

zboże, mieszanka, kombajn, młócka

kombajn, pole, zboże, koszenie

kombajn, maszyna, zboże, pole



Zapraszam też do obejrzenia posta na blogu Koło domu: W starym młynie

14 komentarzy:

  1. Fajnie, że komuś urosło, bo dookoła slyszy się tylko, że zmarniało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zapomnę chyba nigdy spaceru po rżysku - właśnie tuż po żniwach, po takich łodygach. To było co prawda u naszych zachodnich sąsiadów, ale sądzę, że przy dobrej pogodzie i tu by się udał podobny efekt. Tak się złożyło, że wkrótce po żniwach spadł deszcz i gdy się chodziło po polu, to przy każdym kroku z pustej w środku łodygi wychlupywała się woda. Dawało to śmieszny efekt - na ramionach miałam krople wody, choć nie padało, ale tak wysoko leciała ta woda z łodyg.
    A zdjęcia są po prostu przednie :) Robią wrażenie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja z dzieciństwa pamiętam jeszcze inne żniwa:)
    Fajnie, ze teraz nie trzeba tyle wysiłku, by było... po żniwach:)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...50 arów miał mój ogród, zboża nie było, tylko warzywa, drzewa, krzewy kwiaty...eh
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że zboże obrodziło.
    Taki wynik bardzo cieszy nie tylko bractwo kurkowe.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ten czas leci, dopiero się siało, a już czas żniw.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieje, ze zdarze jeszcze na zniwa do mojej Hanki, bo zapach koszonego zboza jest niepowtarzalny!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  8. No a jak! Dożynki to podstawa! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak to już bywa niestety że czasu nam nieraz brakuje ......ja często siedzę na Facebooku bo tam mam sporo znajomych i foty się nie tracą z notek. Kiedy ja byłam ostatnio na żniwach nawet nie pamiętam u nas już nikt niczego nie sieje od czasu do czasu widać tylko gdzieniegdzie kawałek małego zasianego zboża a kombajn - zapomnieć trzeba że coś takiego istnieje. Troszkę dalej może bym go spotkała ale u nas jedynie trawę się kosi na łąkach i siano zbiera......pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. I am pleased your harvest was so good. Nice photographs.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne wyszły zdjęcia ze żniw:)
    Pozdrowienia zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.