sobota, 17 października 2015

Fara w Gubinie

     Pod koniec sierpnia odwiedziliśmy Gubin, by zobaczyć ruiny dawnego kościoła farnego. Ogromna bryła budynku widoczna jest właściwie z każdego punktu miasta. Jej wieża ma ok. 60 m wysokości i jest najwyższym punktem widokowym nie tylko w mieście ale i w całym regionie. Samo wejście na wieżę nie jest szczególnie trudne. Do góry prowadzą wygodne schody. Trzeba jednak mieć trochę kondycji, by pokonać ok. 300 schodów. Miałem je liczyć, ale jakoś nie dało się tego zrobić fotografując jednocześnie i podziwiając widoki z coraz wyższych platform. Gdy już wspiąłem się na sam szczyt, okazało się, że jest tam bardzo ciasno, a zwiedzających obowiązuje ruch okrężny. Trzeba było podporządkować się grupie i iść w kółko. Zdjęć też za bardzo nie dało się robić, ponieważ wieżyczka była oszklona, a same szyby niezbyt czyste. No cóż, niektórzy wszystkiego muszą dotknąć.
     Fara w Gubinie jest remontowana i w przyszłości ma służyć innym celom niż religijne. Na kościele ma być położony nowy, przezroczysty dach, a dawna fara ma stać się gubińskim centrum kultury i komunikacji. W głównej części świątyni ma powstać sala koncertowa. Potrzeba na wszystko pięć lat i 10 milionów euro. Poniżej kilkanaście moich zdjęć. 


kościół, ulice, drzewa, zabytek

fara w Gubinie, zwiedzanie, wejście na wieżę

fara w Gubinie, mury, niebo, cegły

łuki, sklepienia, mury, fara, Gubin

Gubin, fara, mury, architektura kościołów

mury, cegły, wieże, miasto

tu można wejść, mury, cegła, zabytek

fara, Gubin, fotografia fary w Gubinie

miasto, kościół, bloki, domy

fara w Gubinie, zabytek, miasto, zwiedzanie

wieża fary w Gubinie, fotografowanie

fotografia z wieży fary w Gubinie, atrakcje Gubina

fotografia, przygraniczne miasto, zwiedzanie

Gubin, zwiedzanie, domy, kościoły

miasto, zwiedzanie, okna, zieleń



Inny post na blogu Koło domu: Drewniany kościół w Bukowcu



17 komentarzy:

  1. Imponujące miejsce.
    Dotychczas Gubin mi się kojarzył inaczej...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam to miasto, byłem tam kilkakrotnie.Farę te zwiedzałem.Ciekawe miejsce na trasy wakacyjnych wedrowek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nieznane mi miejsce a warte zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały przykład współpracy polsko - niemieckiej, powojennej...odbudowa ma zakończyć się w 2020 roku, miejmy nadzieję, że to nastąpi...
    Świetna fotograficzna relacja! Pozwolę sobie podlinkować Twój wpis pod własnym.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ładna rzecz - nie byłem nigdy, przejazdów nie liczę, a wartaloby :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite ruiny i widok z góry, piękne ujęcia, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś niesamowitego! W sumie wspaniale, ze kościół ma być odbudowany, ale troszkę szkoda bo te ruiny pod dachem z nieba są bardzo fotogeniczne.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gubin - nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby temu miastu przyjrzeć się z bliska. Przejeżdżałam tamtędy kilka razy, jadąc na Zachód. Ładne ujęcia...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kościół, nie znam w ogóle tego miasta. Dobrze, że remontują, tylko oby wszystko mialo taki sam wygląd i charakter jak przed remontem.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest wspaniałe!
    Lubię swoje posty.
    Życzę Państwu wspaniały tydzień.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie pokazałeś stan dzisiejszy tego kościoła. Tak zabezpieczone mury faktycznie mają swój urok i może niepotrzebnie ktoś próbuje to z zmienić. Zobaczymy po renowacji, czy warto było wydać te pieniądze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiamy takie ruiny.
    Przepiękne są.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  13. będzie fantastyczne miejsce- koncert w takich murach to marzenie - pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Generalnie nie lubię gdy obiekty sakralne staja się "salami koncertowymi" lepsze to niż magazyny nawozów jak u bolszewików, ale mimo wszystko.
    W Trondheim zrobili dwa w jednym - świątynia i sala koncertowa - koncerty imponujące, bo akustyka i estetyka miejsca zniewalają, ale... no ducha to ja tam nie czuję.
    Koncertują też w wiedeńskiej farze, ale tam z duchowością o wiele lepiej.

    Generalnie lepsze to niż "trwała ruina" czy zagłada - ale mimo wszystko.

    Zdjęcia świetne - potrzeby dostosowania się do tłumów rozumiem, ale... przychodzi mi to z trudem i prędzej jakieś miejsce odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo niedogodności, zdjęcia świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie zachowane ruiny. Podoba mi się pomysł ich wykorzystania jako centrum kultury.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.