Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tajemnice. Pokaż wszystkie posty

22 października 2017

W mieście Krzywej Wieży

   W Polsce jest kilka takich miejsc, gdzie można znaleźć budynki odchylone od pionu. Toruń i jego krzywą wieżę odwiedziłem wcześniej. Natomiast tego lata wspiąłem się na najbardziej zakrzywioną budowlę w naszym kraju - Krzywą Wieżę w Ząbkowicach Śląskich. Po zakupieniu biletu wstępu wyruszyłem w drogę, by pokonać 139 schodów i wcale nie czułem tego, że ząbkowicka budowla jest odchylona od pionu o 2,14 m. Po złapaniu oddechu na szczycie wieży, mogłem z wysokości 34 m podziwiać miasto i jego okolice. Zdjęcia poniżej. Pamiątką z pobytu na wieży jest znaczek turystyczny, który uzupełnił moją kolekcję. 




















Zobacz również: 


                

                

30 stycznia 2017

Sekrety zamku Książ

   Joanna Lamparska w swojej książce "Dolny Śląsk jakiego nie znacie" napisała: "Zwiedziłam pół świata. Ale ilekroć wracam z kolejnej Kambodży, Syrii czy Malezji, zadaję sobie to samo pytanie: po co się tam pchałam. [...] Mniej więcej na początku drugiego tygodnia podróży uświadamiam sobie, że cała ta egzotyka jest tylko marnym cieniem mojego Dolnego Śląska. Oni tam, daleko, nie mają naszych zamków, pałaców, pełnych tajemnic podziemi, romantycznych parków przy dawnych rezydencjach, przydrożnych kapliczek, pokutnych krzyży i górskich sanktuariów."
   Trudno nie zgodzić się z autorką wielu książek o Dolnym Śląsku i jego tajemnicach. Wiele sekretów kryje też zamek Książ, który odwiedziliśmy latem ubiegłego roku. Pomysł zobaczenia tej niezwykłej budowli przyszedł do głowy również wielu innym turystom, stąd już na wstępie nie było łatwo. Nie sposób było dostać się na niewielki parking tuż przy zamku. Zostawiliśmy samochód na trochę odległym miejscu, gdzie także trzeba było się trochę postarać, by znaleźć wolne miejsce. W końcu się udało i już pieszo ruszyliśmy w kierunku zamku. 
   Po dotarciu do murów zamkowych obejrzeliśmy sobie budowlę od zewnątrz, z góry popatrzyliśmy na piękne widoki okolic i podczas naszego obchodu spotkaliśmy... dwa czarne koty wygrzewające się w słońcu. Sympatyczne zwierzaki nie za bardzo przejmowały się tym, co wokół nich się dzieje. 
   Aby wejść do zamku i obejrzeć jego niektóre wnętrza, trzeba było kupić bilety. Kolejka do kas była bardzo dłuuuga, ale po chwili stania w niej zauważyliśmy, że w rogu zamkowego przedsionka ustawiony został biletomat. Tu poszło szybko i sprawnie, a sprzedaż biletów była wiązana, ponieważ cena obejmowała również wstęp do wałbrzyskiej palmiarni oddalonej zaledwie 3 kilometry od Książa. Z biletami weszliśmy do zamku, gdzie przewodnik oprowadził nas po wybranych miejscach udostępnionych dla turystów. Zobaczenie całości i tak nie byłoby możliwe, ponieważ budowla jest ogromna. Tylko kubatura samego gmachu głównego to około 150 tysięcy metrów sześciennych. W zamku położonym nad stromym urwiskiem jest 414 komnat, a w nich 200 kominków. W sumie, z zabudowaniami gospodarczymi jest w Książu ponad 600 pomieszczeń. Pod względem kubatury jest to trzecia warownia w Polsce i pierwsza na Śląsku. Nad całym ogromem zamku Książ czuć ducha czasów i jej ostatniej przedwojennej właścicielki - księżnej Daisy.


































Źródła: 
1. M. Perzyński, Zamki, twierdze i pałace Dolnego Śląska i Opolszczyzny, Wrocław 2006.
2. J. Lamparska, Dolny Śląsk jakiego nie znacie, Wrocław 2002. 
3. F. Koska, Sudeten-Album, ostatnia grafika, Wrocław, Berlin 1846-1862, domena publiczna.
Fotografie: Wiesław Zięba



Zobacz również: