Zaksiołek to oficjalna maskotka siatkarskiej drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Zawsze byłem kibicem tego świetnego zespołu. Kiedyś mieszkałem i pracowałem w tym, znanym z dużych zakładów chemicznych, mieście. Nie opuszczałem żadnego meczu siatkarskiego tu rozgrywanego. Obecnie mecze podopiecznych Sebastiana Świderskiego śledzę w telewizji, ponieważ do Kędzierzyna mam ponad 300 km. Trochę daleko. ZAKSA odpadła z Ligi Mistrzów, ale w polskiej lidze radzi sobie nieźle.
Zaksiołek powstał całkiem niedawno. Śledziłem jego początki na Facebooku i nawet brałem udział w konkursie na jego nazwę. Największa niespodzianka czekała na mnie jednak w Wigilię. Pod choinką znalazłem koziołka z Kędzierzyna. Trafił on do mnie za sprawą mojej żony. Dziękuję.
fotografia: Wiesław Zięba