niedziela, 13 grudnia 2015

Świąteczny jarmark w Babimoście

     Na jarmarkach głównie się handluje. Tak było i tym razem w Babimoście. Oprócz choinek i ozdób świątecznych można było kupić karpia, spróbować przeróżnych ciast, posłuchać kolęd. Tu i ówdzie przechadzali się Mikołaje. Tacy duzi i całkiem mali. W kilku miejscach płonęły ogniska, więc nie sposób było zmarznąć. A nad całością unosiła się świąteczna atmosfera. 


Babimost, festyn, święta, ryby

Boże Narodzenie, tradycje, czerwony strój, jarmark

Babimost, targowisko, święta, ogień

koń, choinka, święta, scena

targowisko, bloki, choinka, handel

święta, figury, choinka, rzeźby

drewno, rzeźba, tradycje świąteczne, Babimost

targowisko w Babimoście, handel, słodycze

wypieki, słodkości, handel, placki

ciasta, placki, wypieki świąteczne, jarmark w Babimoście

ciasta drożdżowe, placki świąteczne, wypieki

stoisko świąteczne, żarówki, ozdoby

palenisko, zima, jarmark świąteczny, Babimost

stoiska, stragany, kupujący, targowisko

z rodzynkami, chałwa, waniliowa, słodycze, Ukraina


Inny post na blogu Koło domu: Zbąszyń - jarmark św. Piotra w Okowach

12 komentarzy:

  1. CZas jarmarkow, ja pewnie poogladam portualskie...le jakos jeszcze nie dociera do mnie ,ze to Boze Narodzenie juz! Szopka mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Grudzień to czas jarmarków świątecznych.jest ich, w naszym kraju, z roku na rok, wiecej i są coraz bardziej okazale.Wszystkie jednak mają tak bardzo polski klimat.W tym nastroju,pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że zatracamy kulturę jarmarków i bazarów zastępując ją "coolturą" galerii handlowych i hipermarketów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie jarmarki :) U nas rozpoczyna się w środę, mam nadzieję, że nie będzie padało bo mam zamiar się tam wybrać.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. dobre dla świąteczny nastrój..)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze, że nie zatracają swej popularności w świecie plastikowej sztucznej komercji!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, jak ja lubię adwentowe jarmarki. Zawsze można próbować coś pysznego, napić się grzańca... Mam nadzieję, że jeszcze zdążę jakiś odwiedzić. Fajna relacja, przedświąteczna.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  8. Chałwę bym kupiła, każdą :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie jarmarki to świetna sprawa.
    Można nie tylko coś kupić, ale i podpatrzeć stroiki świąteczne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po odwiedzeniu takiego jarmarku nastrój świąteczny masz już gwarantowany. Lubię jarmarki, ale wolę taki nastrój tuż po zmroku, gdy ludzi jeszcze dużo i na straganach najwięcej rzeczy do oglądania.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas też jarmarki świąteczne, nawet kupiłam kartki na stoisku niepełnosprawnych dzieci. Swięta zbliżają się dużymi krokami! Piękne rzeżby, osioł mnie zachwycił:)))
    Wszystkiedo dobrego, spokoju i zdrowia w świąteczny czas życzę i uśmiechów w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.