czwartek, 2 czerwca 2011

Kwaśne jaja

     Kiedyś nie znałem tej potrawy, ale jak tylko spróbowałem, moje kubki smakowe od razu ją zaakceptowały. Jest to jedna z tradycyjnych potraw kuchni wielkopolskiej, a u nas w domu przygotowuje ją moja teściowa. Żeby przygotować "kwaśne jaja" dla czterech osób, potrzebujemy:
2 litry wody,
8 jaj (najlepiej z wiejskiego kurnika),
1 łyżkę octu,
3 łyżki śmietany
pęczek włoszczyzny,
1 duża cebula,
liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól.
     Przygotowanie: Do wody włożyć włoszczyznę, cebulę, przyprawy i gotować do momentu, aż warzywa staną się miękkie. Całość zaciągnąć mąką, następnie dodać ocet. Do wrzącej potrawy wbić jaja i gotować jeszcze 5 minut. Na koniec dodać śmietanę. Podawać z ziemniakami.
Przepis dostałem od teściowej, która nie robi tajemnic ze swojej kuchni, a zdjęcie zrobiłem sam. Jeśli ktoś jeszcze tego nie jadł, warto spróbować nowego smaku. Polecam.


potrawy regionalne, przepis, kuchnia wielkopolska

Może zainteresują Cię także Pyry z twarogiem (z gzikiem)

12 komentarzy:

  1. Spróbuję:)odpisałam przepis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że przepis Ci się spodobał. Na pewno będzie Ci smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tojav, raz kozie śmierć... :-)
    Spróbuję, ale... na jesieni. Teraz trochę chyba za gorąco. A te jaja rozumiem, że trzeba podawać, jak są gorące.
    Pozdrawiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, dziękuję za odwiedziny!
    Taki obiadek przypomina mi letnie jedzonko u rodziców, kiedy na stole gościł świeży kapuśniaczek lub zupka z botwinki a do tego ziemniaczki polane smażoną cebulką lub szczypiorkiem... Przepis teściówki chętnie spróbuję:-)
    Pozdrawiam Magda z Sielskich Klimatów (przepraszam ale mam problemy z zalogowaniem)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka zupka w klimacie żurka/barszczu białego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój sąsiad (pochodzi ze śląsaka) bo teraz mieszkamy w poznaniu,bardzo czesto gotuje sobie to danie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem (zamiast wody i śmietany) podstawa tej potrawy to: woda, kwaśne mleko lub maślanka, plus kilka łyżek mąki, plus majeranek. Wodę mieszamy z kwaśnym mlekiem i 2-3 łyżkami maki, po czym zagotowujemy.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie jadłam ,ale na sam opis i zdjęcie aż ślinka cieknie...

    OdpowiedzUsuń
  9. to jest wspaniala zupka jadlem wczoraj w janowie kolo babimostu w lubuskim ziemniaczki ze skwarkami do tego super mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W JANOWCU W KARCZMIE TABERA

      Usuń
  10. Smak z dzieciństwa. W końcu po tylu latach znów spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawianie komentarza i zapraszam ponownie.