Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łąka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łąka. Pokaż wszystkie posty
13 lutego 2016
16 lipca 2012
W ogrodzie u pani Natury
Spacery z psem mogą być całkiem twórcze. Nie tylko dla psa. Wystarczy tylko zabrać z sobą aparat fotograficzny i tropić. Mój pies tropił coraz to nowe zapachy, ja - obrazy. Lipiec to dobra pora na kolory i kształty. Tu dzielę się tym, co udało mi się podglądnąć.
Zapraszam do obejrzenia posta na blogu Koło domu: Na skrzydłach motyli.
24 kwietnia 2012
Wiosenne przebudzenie
W niedzielne popołudnie wybraliśmy się na krótką przejażdżkę rowerową na nasze ulubione łąki. Jeszcze nieśmiało, ale budzi się na nich życie. Przy niewielkiej rzeczce zakwitły kaczeńce, trawa powoli nabiera soczystych barw, a wokół słychać ptasie nawoływania. Po długim zimowym okresie budzi w nas nadzieję na dobre, ciepłe dni. Dzień staje się dłuższy, słychać pierwsze nawoływania ptaków, obmyślających sobie gniazda. Z aparatem fotograficznym wybraliśmy się w teren. Trudno było nam poruszać po niepewnym, grząskim gruncie, ale warto było zobaczyć całe bukiety kaczeńców, które usadowiły się tuż nad wodą. Ich jaskrawożółte kwiaty odbijały się w wodzie maleńkiego strumyczka. Rude trzciny ustawiły się w rządku. To pozostałość z zeszłego roku. Niedługo znów, jak co roku zazielenią się nowe.
"Znów jak co roku, zaskoczyły mnie przydrożne kaczeńce i trudno się dziwić, że przyspiesza kroku me zdziwione serce." Adam Ziemianin, Kaczeńce.
Podobny post na blogu Koło domu: Majowa łąka
26 sierpnia 2011
Co w trawie cyka? Co w trawie brzęczy?
Niedawno na tym blogu zamieściłem zdjęcia z łąki, która znajduje się w pobliżu naszego domu. Jest to łąka sztuczna, gdzie trawa rośnie w rządkach, ale już rozwinęła się na niej różnorodność flory i fauny. Zupełnie inny charakter ma podmokła łąka, którą ostatnio odwiedziłem z aparatem w ręku. Mam to szczęście, że znajduje się ona również w pobliżu i łatwo mi tam dotrzeć. Jak wygląda to miejsce? Otóż jest to pas traw i innych roślin położony pomiędzy lasami. Przez środek przepływa niewielka rzeczka, która wpływa do jeziora polodowcowego. Łąka ta latem jest dość głośna. Słychać cykanie koników polnych, brzęczenie owadów i klangor żurawi, dla których jest to częste miejsce pobytu. Na rzeczce tamę zrobiły bobry, spotkać tu można także dziki, sarny, lisy i borsuki. W sezonie na swych długich nogach spacerują bociany. Jeśli chodzi o faunę, to oprócz traw spotkać tu możemy niezliczoną ilość różnych roślin, które teraz tworzą kolorowy kobierzec z zieleni i kwiatów. Rośnie tatarak, pałka wodna, psianka słodkogórz, wrotycz, żmijowiec i wiele innych nierozpoznanych przeze mnie roślin. Toczy się ty również podziemne życie. Widać to szczególnie wiosną po licznych krecich kopcach.
Łąki, które opisuję, mają to szczęście, że systematycznie są koszone przez użytkujących je rolników. W przeciwnym razie szybko straciłyby swój charakter, gdyż ekspansywne krzewy i drzewa zajęłyby ich miejsce. Poniżej kilkanaście moich zdjęć, zrobionych pomimo zmasowanych ataków komarów.
Fotografie: Wiesław Zięba
Zapraszam też do obejrzenia posta: Wiosenne przebudzenie.
Trochę o pięknych owadach Na skrzydłach motyli
Jeżeli las blisko to Może by tak na grzyby?
Subskrybuj:
Posty (Atom)