Wczoraj uczestniczyłem w spotkaniu, w którym udział brał Zbigniew Jujka - znany polski rysownik satyryczny. Moje zainteresowanie było tym większe, że autor kilkudziesięciu tysięcy rysunków jako dziecko mieszkał w mojej miejscowości. Rysownik opowiadał o historii swojej rodziny, o pracy twórczej i wspominał czasy dzieciństwa, które przypadły własnie na lata spędzone w moim obecnym miejscu zamieszkania. Zbigniew Jujka okazał się bardzo ciepłym i pogodnym człowiekiem i jak przystało na satyryka, pełnym poczucia humoru. Na zakończenie składał podpisy na swojej najnowszej książce: "Żarty stąd i stamtąd". Udało mi się zdobyć autograf mistrza i chwilę z nim porozmawiać. Musiałem też pstryknąć fotkę.