Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieże. Pokaż wszystkie posty

05 sierpnia 2020

Wieża widokowa w Świętnie i Jezioro Orchowe

     Kilkuletnia dziewczynka do swojej mamy przed wejściem na wieżę widokową w Świętnie:


     - Mamo, czy to się nie zawali?


     - Nie.


     - A skąd wiesz?


     Wieża przetrwała i nadal dumnie wznosi się nad Wzgórzem Kaplicznym odkąd została tu wybudowana. Żeby dotrzeć do tego interesującego punktu widokowego, trzeba zostawić samochód na leśnym parkingu. Potem zostaje jeszcze około kilometrowy spacer leśną drogą. Przy wieży ruch całkiem spory. Pogoda dopisała, więc całe rodziny wybrały się na taką małą wycieczkę. Nie liczyłem ile schodów jest do pokonania, ale to wcale nie tak dużo. Wejść jest łatwo, nawet bez zadyszki. Gorzej mają jednak ci z lękiem wysokości. Sama wędrówka do Wzgórza Kaplicznego im wystarczy, choć i ona jest bardzo ciekawa. Na samym szczycie wieży umieszczona została luneta obserwacyjna. Można z niej zobaczyć m.in. Poznań odległy o 75 kilometrów i Wielki Łęg Bobrzański, który znajduje się w odległości 8 km od wieży w Świętnie. Jeżeli ktoś nie ma możliwości odwiedzenia tego miejsca, może podziwiać okolice z obrotowej kamery umieszczonej na dachu. Dla zainteresowanych podaję link: https://youtu.be/LqrniGUF8wk

     Po spacerze z powrotem do parkingu postanowiliśmy jeszcze zobaczyć pobliskie Jezioro Orchowe zwane również jeziorem Rudno lub Rudzieńskie. Jest to ładny akwen o powierzchni 163 hektarów. Szkoda tylko, że wody tego jeziora nie są zbyt czyste. Niestety wody rzeki Obrzycy, zasilające zbiornik, przynoszą z sobą różne zanieczyszczenia, które potem osiadają na dnie. Mimo wszystko warto tu zajrzeć. Jezioro jest pięknie położone wśród lasów, a jego wody wykorzystywane są do uprawiania sportów wodnych i do wędkowania. Posiedzieliśmy trochę na brzegu jeziora, by popatrzyć na wodę, dzikie kaczki i okoliczne lasy. Być może poniższe zdjęcia zachęcą kogoś do wyprawy w te okolice. 



























22 października 2017

W mieście Krzywej Wieży

   W Polsce jest kilka takich miejsc, gdzie można znaleźć budynki odchylone od pionu. Toruń i jego krzywą wieżę odwiedziłem wcześniej. Natomiast tego lata wspiąłem się na najbardziej zakrzywioną budowlę w naszym kraju - Krzywą Wieżę w Ząbkowicach Śląskich. Po zakupieniu biletu wstępu wyruszyłem w drogę, by pokonać 139 schodów i wcale nie czułem tego, że ząbkowicka budowla jest odchylona od pionu o 2,14 m. Po złapaniu oddechu na szczycie wieży, mogłem z wysokości 34 m podziwiać miasto i jego okolice. Zdjęcia poniżej. Pamiątką z pobytu na wieży jest znaczek turystyczny, który uzupełnił moją kolekcję. 




















Zobacz również: 


                

                

11 lipca 2017

Widziane z góry - wieża w Świętnie

   W ostatnią niedzielę wybraliśmy się do Świętna w województwie wielkopolskim, by zobaczyć i wspiąć się na wieżę widokową. Zbudowana została ona całkiem niedawno, więc byliśmy ciekawi jak wygląda sama wieża i jej otoczenie. Najpierw dotarliśmy do leśnego parkingu specjalnie przygotowanego dla odwiedzających wieżę widokową. I tu małe zaskoczenie. Parking był pełen samochodów i motocykli. Stąd trzeba było pieszo przebyć jeszcze kilometr, by dotrzeć do celu. Nie dotyczyło to rowerzystów. Ci mogli spokojnie podjechać prawie pod samą wieżę. Sam spacer przez las przy ładnej pogodzie nie był wielkim wysiłkiem. Po drodze można było jeszcze częstować się jagodami, które rosły po obu stronach leśnego traktu. Sama wieża położona jest na wzgórzu zwanym Górą Kapliczną i ma ok. 30 metrów wysokości, a na jej najwyższą platformę wchodzi się wygodnymi drewnianymi schodami. Niestety, zapomniałem policzyć, ile jest tych stopni. To niedopatrzenie muszę jeszcze kiedyś nadrobić. Z góry można popatrzeć na okoliczne bory i zrobić pamiątkowe zdjęcia. Ogólnie rzecz ujmując, wieża widokowa w Świętnie jest świetnym miejscem na krótki niedzielny wypad. Wchodzi się na nią za darmo i na własną odpowiedzialność. Obowiązuje tutaj regulamin, który widziałem przynajmniej w dwóch miejscach tuż przy wieży. 
















   Las daje duże możliwości do obserwacji przyrodniczych. Po drodze zrobiłem kilka zdjęć, które tutaj dołączam. Na skraju lasu, w nasłonecznionych miejscach tuż przy asfaltowej drodze rosła macierzanka. Jej zapach przyciągał trzmiele i liczne motyle. Co ciekawe, były to wyłącznie przeplatki atalie. Jeden z przedstawicieli tego niewielkiego motyla jest na drugim zdjęciu. Oprócz pospolicie rosnących w lesie czarnych jagód, widziałem również borówkę brusznicę. Spotkałem też ciekawego, jasnobrązowego motyla, który niewiele różnił się od kawałków złuszczonej kory sosny. Zrobiłem mu kilka fotek, lecz gdy znudziło mu się pozowanie do zdjęć, przewrócił się na plecy i udawał osobnika martwego. Niestety, nie udało mi go oznaczyć i nie wiem, co to za gatunek. 







Fotografie: Wiesław Zięba



Zobacz również: