niedziela, 25 października 2015

Pałac Brühla w Brodach

     Brody to wieś leżąca w województwie lubuskim. Miejscowość ta znana jest głównie ze zrujnowanego pałacu, który obecnie, z dużym rozmachem, jest remontowany. Widać jednak, że potrzeba dużo czasu i pieniędzy, by przywrócić go do dawnej świetności. Po obu stronach pałacu znajdują się pięknie odrestaurowane oficyny pałacowe, które pełnią funkcje hotelowe. Organizowane są tu również wesela i inne imprezy okolicznościowe. 

   Sama historia pałacu jest bardzo interesująca, a jego powstanie związane jest z magnackim rodem von Promnitz, który w 1680 roku wzniósł tu okazały pałac z rozległym ogrodem typu francuskiego. Obecnie widoczna forma budowli jest wynikiem przebudowy z lat 1741-1749. Pierwotny budynek został podwyższony. Podobnie stało się ze skrzydłami bocznymi. We wnętrzu wprowadzono reprezentacyjną klatkę schodową. Podczas wojny siedmioletniej żołnierze Fryderyka II spalili pałał w Brodach. Sto lat później odbudowy podjął się Fridrich August Bruhl. Kolejne prace prowadzone były na początku XX w. Wtedy fasadę ozdobiono postaciami czterech atlasów, podtrzymujących balkon. Do końca II wojny światowej rezydencja w Brodach była własnością Bruhlów. W 1945 roku pałac spłonął. Pozostałości po nim zostały zabezpieczone w latach sześćdziesiątych XX w. Obecnie ma nowego właściciela i jest remontowany, co widać na dołączonych fotografii. 


zamki i pałace, zabytki, ciekawe miejsca

zabytek, lubuskie, budowle, ciekawe miejsca

rzeźba, ławka, budynek, pałac

Brody, pałac, wieś, zabytki

restauracja zabytków, oficyna, droga

oficyna pałacowa, woda, droga, rzeźby

rzeźba kobiety, latarnia, pałac, zabytek

podpory, rzeźby, schody, renowacja zabytków

budynki, czworaki, rzeźby, fonntanna

hotel, restauracja, wypoczynek, zabytek




sobota, 17 października 2015

Fara w Gubinie

     Pod koniec sierpnia odwiedziliśmy Gubin, by zobaczyć ruiny dawnego kościoła farnego. Ogromna bryła budynku widoczna jest właściwie z każdego punktu miasta. Jej wieża ma ok. 60 m wysokości i jest najwyższym punktem widokowym nie tylko w mieście ale i w całym regionie. Samo wejście na wieżę nie jest szczególnie trudne. Do góry prowadzą wygodne schody. Trzeba jednak mieć trochę kondycji, by pokonać ok. 300 schodów. Miałem je liczyć, ale jakoś nie dało się tego zrobić fotografując jednocześnie i podziwiając widoki z coraz wyższych platform. Gdy już wspiąłem się na sam szczyt, okazało się, że jest tam bardzo ciasno, a zwiedzających obowiązuje ruch okrężny. Trzeba było podporządkować się grupie i iść w kółko. Zdjęć też za bardzo nie dało się robić, ponieważ wieżyczka była oszklona, a same szyby niezbyt czyste. No cóż, niektórzy wszystkiego muszą dotknąć.
     Fara w Gubinie jest remontowana i w przyszłości ma służyć innym celom niż religijne. Na kościele ma być położony nowy, przezroczysty dach, a dawna fara ma stać się gubińskim centrum kultury i komunikacji. W głównej części świątyni ma powstać sala koncertowa. Potrzeba na wszystko pięć lat i 10 milionów euro. Poniżej kilkanaście moich zdjęć. 


kościół, ulice, drzewa, zabytek

fara w Gubinie, zwiedzanie, wejście na wieżę

fara w Gubinie, mury, niebo, cegły

łuki, sklepienia, mury, fara, Gubin

Gubin, fara, mury, architektura kościołów

mury, cegły, wieże, miasto

tu można wejść, mury, cegła, zabytek

fara, Gubin, fotografia fary w Gubinie

miasto, kościół, bloki, domy

fara w Gubinie, zabytek, miasto, zwiedzanie

wieża fary w Gubinie, fotografowanie

fotografia z wieży fary w Gubinie, atrakcje Gubina

fotografia, przygraniczne miasto, zwiedzanie

Gubin, zwiedzanie, domy, kościoły

miasto, zwiedzanie, okna, zieleń



Inny post na blogu Koło domu: Drewniany kościół w Bukowcu



niedziela, 11 października 2015

Jak nazywa się jak?

     Podsłuchane w nowotomyskim zoo.
- Mamo, jak nazywa się to zwierzę?
- Jak.
- Jak?
- To zwierzę nazywa się jak.
Dziecko spojrzało na mamę trochę zdziwione i już dało sobie spokój z pytaniami.
     Fotografii jaka nie udało mi się zrobić, ponieważ wszedł do swojego domku i ani myślał z niego wychodzić.
     Do zoo w Nowym Tomyślu trafiliśmy w ubiegłą niedzielę. W automacie przy wejściu kupiliśmy bilety w cenie 3 zł za osobę i już mogliśmy rozpocząć zwiedzanie na pięciohektarowym obszarze ogrodu zoologicznego. Mieszka tu ok. 200 zwierząt 48 gatunków. Mieszkają tu m.in. jelenie, antylopy, kozy syryjskie, muflony, małpy, skunks oraz ptaki, poczynając od maleńkich papużek falistych, a kończąc na strusiach. Leniwą niedzielę miał ryś, który wylegiwał się w cieple październikowego słońca. Ze wszystkich zwierząt najbardziej sympatycznymi wydały mi się osły. Może więc warto znane i uznane za obraźliwe słowa: "ty ośle" uznać jednak za komplement?
     Zwierzęta z nowotomyskim zoo, pomimo tego że przebywają w zamknięciu, mają dobre warunki bytowe. Jest tu czysto i przyjemnie. Wszystkie klatki i wybiegi są obszerne i zadbane. Ogród oprócz roli edukacyjnej i rekreacyjnej pełni też rolę schroniska dla różnych zwierząt, np. ptaków, którym nie udało się odlecieć na zimę.
     Informacje o cenach biletów wstępu, godzinach i okresach otwarcia Ogrodu Zoologicznego w Nowym Tomyślu można znaleźć TUTAJ. Poniżej moja mini galeria zdjęć. 


kawia domowa, zoo w Nowym Tomyślu, budka, zagroda

Nowy Tomyśl, zoo, zwierzęta, zwiedzanie

atrakcje zoo w Nowym Tomyślu, zabawa, huśtawki, karuzele

trawnik, drzewa, Nowy Tomyśl, zoo

zwierzęta w zoo Nowy Tomyśl, wybiegi, liny, klatki

zoo, Nowy Tomyśl, zwierzęta, rośliny

zwierzę kopytne, zoo, Nowy Tomyśl, wybieg

konie, wypas, wybieg, zoo Nowy Tomyśl

osioł, wybieg, drzewa, zoo

zwierzęta kopytne, wybieg dla osłów, domek, zoo

strusie, kozy, domek, antylopa

zwierzę w paski, zagroda, siatka, zoo

jak, klatki, ptaki, zwiedzanie

zoo, Nowy Tomyśl, zwiedzanie, klatki, wybiegi

domek, trawa, drzewa, ogród zoologiczny

drapieżnik, relaks, siatka, zoo

ptactwo domowe w zoo, Nowy Tomyśl, ptaki

osły, wybieg, zwiedzanie, kopytne

zwierzęta kopytne w zoo, Nowy Tomyśl, wybieg



Inny post na tym blogu: Drewniany kościół w Bukowcu


niedziela, 4 października 2015

Stąd płynie prąd

     Pod koniec sierpnia zwiedzaliśmy największą lubuską elektrownię wodną. Jej obiekty położone są na Bobrze w Dychowie. Zbudowano ją kilka lat przed wybuchem II wojny światowej w ówczesnych granicach Niemiec. Zakończenie wojny wiązało się z wkroczeniem Armii Radzieckiej, która brała co zdobyczne. Wyposażenie elektrowni zmieniło więc właściciela. Mimo dużych zniszczeń, w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, po remontach, znów popłynął stąd prąd.
     To, co zobaczyliśmy w elektrowni, postarałem się oddać na fotografiach. Warto podkreślić również serdeczne przyjęcie przez gospodarzy obiektu w Dychowie oraz nieskazitelną wręcz czystość i porządek w każdym odwiedzanym przez nas miejscu. 


Bóbr, rzeka, woda, elektrownia Dychów

budynek, Bóbr, przesył prądu, rzeka

elektrownia wodna w Dychowie, urządzenia elektrowni

eksponat elektrowni wodnej na Bobrze w Dychowie

elektrownia wodna w Dychowie, hale produkcyjne

elektryczność, prąd, Dychów, zapora

elektrownia wodna i urządzenia, hale, turbiny

elektrownia wodna w Dychowie, Bóbr, zwiedzanie

maszyny, urządzenia, schody, elektrownia wodna

maszyny i urządzenia elektrowni wodnej w Dychowie

elektrownia wodna, jak działa? jak powstaje prąd elektryczny?

woda, energia odnawialna, Dychów, Bóbr

woda, elektrownia, zapora, Dychów

prąd elektryczny, ciekawe miejsca, Dychów, lubuskie

tunel, woda, Bóbr, Dychów, elektrownia



Inny post na blogu Koło domu: Nowy Tomyśl - miasto rowerów i wikliny