Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

09 marca 2025

Gwiazdosz - kosmiczny grzyb

      Podczas mojego krótkiego pobytu nad pięknym jeziorem Niesłysz, leżącym  w województwie lubuskim, natknąłem się na niezwykłego grzyba. Widziałem go po raz pierwszy, ale byłem czujny i zrobiłem zdjęcie. Rósł w trawie i wyglądał jak siedmioramienna gwiazda. Był koniec września, pogoda ładna, jezioro majestatycznie spokojne. 

     Gwiazdosz rudawy (Geastrum rufescens Pers.), bo o nim mowa, to grzyb z rodziny gwiazdoszowatych. Jego charakterystyczną cechą jest gwieździsty kształt owocnika, który rozkłada się właśnie na ramiona. W Polsce jest to niezwykle rzadki grzyb wpisany do Czerwonej Księgi roślin i grzybów. Ma status E - krytycznie zagrożony wymarciem. Tym większa dla mnie radość, że udało mi się go zobaczyć i sfotografować. Zdjęcie dołączam do niniejszego wpisu. 

Grzyb gwiazdosz rudawy rosnący w trawie.

fotografia: Wiesław Zięba



03 marca 2025

Trzęsak pomarańczowożółty - grzyb magiczny

      Tuż przy leśnej drodze zobaczyłem kawałek uschniętej gałęzi, a na niej coś, co wyglądało jak pomarańczowy kwiat o nieregularnych kształtach. Od razu domyśliłem się, że jest to grzyb, w dodatku styczniowy grzyb. Jego uroda zainspirowała mnie do zrobienia kilku zdjęć. Zawsze jest szansa, że któraś fotografia będzie lepsza od innych. W domu przeszukałem Internet i udało mi się zidentyfikować to pomarańczowe cudo. 

     Trzęsak pomarańczowożółty (Tremella mesenterica), bo o nim mowa, to gatunek grzyba należący do rodziny trzęsakowatych. Jest to grzyb pasożytujący na grzybniach innych grzybów. Owocnik ma galaretowatą konsystencję, jest pofałdowany i trochę przypomina strukturę mózgu. Rośnie i rozwija się na martwym drewnie drzew liściastych. Najczęściej można go spotkać jesienią i zimą. W Azji wykorzystywany jest w kuchni, u nas niejadalny. 
Inne nazwy tego zimowego grzyba to kisielec pomarańczowy, galaretowiec pospolity, galeretowiec kruszkowy, móżdżak kruszkowy, trzęsidło pomarańczowe i... masło czarownic. 
Ta ostatnia nazwa związana jest z pewną legendą. Jeśli ten grzyb pojawił się na drzwiach lub bramie domu, oznaczało to, że czarownica rzuciła czar na jego mieszkańców. Jedynym sposobem na zdjęcie czaru było przebicie grzyba kilkoma prostymi szpilkami, aż zniknął. W Szwecji grzyb ten był palony, aby uchronić się przez złymi mocami. 

     Ciekawostki. Trzęsak pomarańczowy występuje na całym świecie oprócz Antarktydy, w Polsce jest pospolity. W Chinach grzyb jest używany przez wegetarian do przygotowania zupy z nasionami lotosu. 

Grzyb trzęsak pomarańczowożółty na martwym drewnie.

fotografia: Wiesław Zięba

30 sierpnia 2020

Sromotnik smrodliwy

     Takiej okazji nie mogłem przepuścić. Ciekawy grzyb dwa metry ode mnie. Zapach jeszcze ciekawszy, mocny, ale nie aż tak bardzo przykry. Podszedłem bliżej i zrobiłem kilka zdjęć. Taka pamiątka z bliskiego spotkania z grzybem o nietypowym kształcie. To sromotnik smrodliwy (Phallus impudicus), gatunek grzyba z rodziny sromotnikowatych. Jego owocnik jest częściowo ukryty pod ziemią i potocznie nazywa się czarcim jajem. Grzyb rośnie bardzo szybko. Nawet 5 mm na minutę. Początkowo ma delikatny zapach, który można porównać do zapachu rzodkiewki, potem rozwija się i nabiera "aromatu" zgniłego mięsa. W przyrodzie nic nie jest przypadkowe. Taki zapach ma wabić muchy, które rozsieją zarodniki. 

     Sromotnik smrodliwy ma właściwości lecznicze, a w niektórych krajach młode okazy uważane są za przysmak. W Polsce był chroniony, ale jego ochrona została zniesiona w 2014 roku, ponieważ jest u nas dość powszechny. Najczęściej spotkać go można w parkach, lasach i zaroślach. Ten "mój" rósł sobie na trawniku w pobliżu niewielkich sosen. Jego żywot był krótki, gdyż po dwóch dniach na trawie została po nim tylko ciemna plama. 

     Inne nazwy tego interesującego grzyba to: sromotnik bezwstydny, sromotnik wstydliwy, słupiak śmierdzący, śmierdziel, jajczak, śmierdząca panna, świeczka, węże jajo i inne. Niezależnie jak jest nazywany, warto mu się przyjrzeć z bliska. I nigdy nie niszczyć, bo jest częścią naszej przyrody, która lubi zaskakiwać nie tylko kształtami i zapachami. Poniżej dwa z kilku zdjęć, które udało mi się zrobić. 


Sromotnik smrodliwy wygląda jak śmierdzące stare jajo.

Sromotnik smrodliwy w swej postaci jest piękny.




























fotografie: Wiesław Zięba



Zobacz również:


     


         




30 grudnia 2016

Kalendarz blogera 2017

   Koniec roku sprzyja różnym podsumowaniom i przemyśleniom. Jest to również czas przygotowywania kalendarzy na nowy rok. Tym razem i ja postanowiłem stworzyć swój własny kalendarz. Kalendarz blogera. Zebrałem fotografie z różnych lat i okresów. Wybór był bardzo trudny, bo trochę tych zdjęć się już uzbierało, ale po dłuższym zastanowieniu przygotowałem po jednym na każdy miesiąc przyszłego roku. Są tu: pola,śnieg, lasy, kwiaty, zwierzęta, grzyby i woda. Żeby nawiązać do tytułu bloga, fotografie te zostały wykonane KOŁO DOMU, no przynajmniej w niedalekim, od niego, otoczeniu.
     Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga, tym którzy tu kiedyś zaglądali, zaglądają i będą zaglądać, dużo zdrowia, samych pięknych dni, wymarzonej pogody, tylko dobrych decyzji i pomysłów. 



śnieg i bele słomy na polu

zimowa droga, śnieg i las

białe krokusy i pszczoła

kwitnące gałązki czereśni

kwitnące białe i liliowe bzy


rzeka i kwitnące grążele

bocian spacerujący po ściernisku

koźlarz pomarańczowożółty na skraju boru sosnowego

droga pod lasem i żółknące dęby

zamglona ścieżka leśna i opadłe liście

szadź na wierzbach



Zobacz również: 


                



11 sierpnia 2012

Tęgoskóry - dzikie kartofle

     Dzikie kartofle to tylko jedna z potocznych nazw tęgoskóra pospolitego, na stanowisko którego trafiłem na brzegu jeziora Liny. Inne interesujące nazwy to: tęgoskór cuchnący (jakoś nie czułem przykrego zapachu), purchawka kartoflana, fałszywa trufla, kurzawka (dojrzały, po nadepnięciu, wybucha niczym wulkan, rozsiewając całą masę czarnych zarodników), truchla i bycze jaja. Tę ostatnią nazwę pozostawiam bez komentarza. Tylu tęgoskórów, co nad wspomnianym jeziorem, jeszcze nie widziałem. Nie rosły gęsto, ale było ich pełno w długim nadbrzeżnym pasie wśród sosen.


     Czasem myli się trującego tęgoskóra z bardzo cenioną truflą, która jednak tworzy podziemne owocniki. Miałem z sobą aparat fotograficzny, więc pstryknąłem kilkanaście zdjęć. Poniżej kilka wybranych.


grzyb niejadalny, fałszywa trufla, las, ściółka

grzyby, las, grzybobranie, gatunki grzybów

tęgoskór, grzyb niejadalny, las, grzybobranie

owocnik, grzyb niejadalny, w lesie, popękana skóra

grzyby, tęgoskór, skórka, ściółka, liście

grzyby niejadalne, runo leśne, lubuskie lasy

grzyb niejadalny, zbiór grzybów, rozpoznawanie grzybów, tęgoskór cytrynowy

Fotografie: Wiesław Zięba


Zapraszam do obejrzenia podobnego posta na blogu Koło domu: Grzyby - nie tylko jadalne.

10 lipca 2012

Pierwsze kurki (pieprzniki jadalne)

     Ostatnio deszcze padały często, więc dziś po raz pierwszy wybrałem się do lasu, by zobaczyć, czy już pojawiły się kurki. Zabrałem z sobą niewielki koszyk, nożyk, aparat, coś do picia i w drogę. W lesie cisza, spokój, więc można było spokojnie pospacerować, wyszukując w ściółce niewielkich żółtopomarańczowych grzybków. Nie było ich dużo, ale sos z tego będzie. Wilgoć sprawiła, że w lesie jest sporo komarów, różnych much, pająków i mrówek. Ale cóż, są u siebie.
     Nie będę tutaj pisał o cechach charakterystycznych kurki, czyli pieprznika jadalnego, bo z łatwością informacje te można znaleźć w atlasach grzybów i w sieci. U nas grzyby te nazywane są kokoszkami. Jak podawać kurki? Mój pomysł jest następujący. Zrobić ruskie pierogi i polać je sosem kurkowym. Pycha.
     Poniżej moje fotograficzne zdobycze.


Pomarańczowe grzyby kurki zachwycają swym kształtem.

Pieprznik jadalny chętnie rośnie w igliwiu.

Kurka zwana też pieprznikiem jadalnym jest chętnie zbierana przez amatorów grzybobrania.

Kurki znajdują swej miejsca pod sosnami.

Kurka to smaczny grzyb jadalny ceniony przez grzybiarzy.

Kurki grzyby rosną całymi stadkami.

Kurka czyli pieprznik jadalny ma bardzo ciekawy kształt.



Podobny post na blogu Koło domu: A może by tak... na grzyby


16 października 2011

Koźlarze (kozaki)

     Sezon grzybowy chyba powoli dobiega końca. Ostatnie trzy poranki zabieliły się lekkim szronem, jednak dziś po południu postanowiliśmy jeszcze raz odwiedzić las w poszukiwaniu grzybów. Znaleźliśmy trochę podgrzybków, kurek i dwa przytulone do siebie koźlarze. Jest sporo gatunków tych grzybów. Te należą do koźlarzy pomarańczowożółtych, choć poszczególne gatunki mają różne kolory kapeluszy. Sam zbierałem również brązowe, czerwone i rzadko spotykane - białe.


    Nie udało mi się w tym roku trafić na opieńki miodowe, którym również chciałem pstryknąć kilka fotek. Tutaj u nas trudno je spotkać. Ale może jeszcze aura pozwoli choć na małe zbiory. Nie wszyscy opieńki zbierają, ale ja znam je od dzieciństwa i cenię ich smak i aromat. Dobrze smakują marynowane.


     Poniżej dwa koźlarze znalezione przez nas dzisiaj w lesie.


Koźlarz pomarańczowożółty to smaczny grzyb jadalny. Lubi sąsiedztwo brzóz.

     Koźlarze, kozaki, to cenione przez grzybiarzy zdobycze. Czasami występują masowo. Najbardziej popularne są te brązowe, choć przyjemnie jest spotkać kozaki o pomarańczowych czy czerwonych kapeluszach. Kiedyś zdarzyło mi się znaleźć w gęstej trawie te grzyby zupełnie białe. Takie grzybie albinosy. Pewnego razu na grzybobraniu znalazłem sporą ilość czerwonych koźlarzy, a na koniec zauważyłem taki tarninowy gąszcz. Nie wiem dlaczego, ale schyliłem się i zajrzałem głębiej w kolczaste krzewy. Nie chciało mi się wierzyć, ale pośrodku gęstwiny rósł potężny koźlarz pomarańczowożółty. Prawdziwy parasol. Przedarłem się przez kolce, choć niejeden mnie boleśnie ranił. Koźlarza zdobyłem. Nie zmierzyłem go i nie zważyłem, ale już nigdy nie takiego okazu nie udało mi się zdobyć. Był ogromny i zupełnie zdrowy.


     Na koniec kilka informacji czysto encyklopedycznych. Kapelusz tego grzyba ma wymiary od 4 do 20 cm. U młodszych osobników jest on półkulisty, później poduchowaty, z wystającą za brzeg skórką kapelusza. Suchy i delikatnie filcowaty. W czasie deszczu i po porannej rosie - lekko klejący. Miąższ jędrny, biały, na powietrzu przebarwia się na różowofioletowo, a także na niebieskozielono. Przyjemnie pachnie i smakuje. W czasie gotowania miąższ czernieje i jest trochę kleisty. Koźlarz pomarańczowożółty, zawsze rośnie pod brzozami i ma trzon wyraźnie pokryty ciemnymi łuseczkami. Na koniec jeszcze jedna uwaga typowo kulinarna. Przy przygotowywaniu potraw z koźlarzy, trzon najlepiej odrzucić, gdyż jest on twardy i trochę włóknisty. 


Fotografie: Wiesław Zięba

Zapraszam również do obejrzenia innego posta o grzybach: Pierwsze kurki

Grzyb jak ziemniak, czyli Tęgoskór pospolity
Spróbuj językiem: Goryczak żółciowy


04 października 2011

Grzyby - nie tylko jadalne

     Tym razem na blogu pokłosie niedzielnej wyprawy. Zabrałem z sobą mojego nikona, by portretować grzyby, nie tylko te jadalne, ale te które zwrócą moją uwagę. Do koszyczka wpadały podgrzybki i prawdziwki niejako przy okazji. Głównym celem było polowanie z aparatem. Nawet nie próbowałem rozpoznać poszczególnych gatunków. Jest ich tak dużo i są tak do siebie podobne, że zająć tym mogliby się chyba jedynie mykolodzy. Oprócz prawdziwków i podgrzybka złotawego rozpoznałem też czernidłaka kołpakowatego (na drugim zdjęciu). Ponoć młode osobniki są smacznym grzybem jadalnym, ale ja jakoś nie miałbym ochoty próbować. Ciekawostką jest również fakt, że podczas konsumpcji tego grzybka nie wolno pić alkoholu, bo grozi to ciężkim zatruciem. Gdy zjemy jego kuzyna - czernidłaka zwyczajnego - alkoholu nie wolno pić aż przez 40 następnych godzin.

   
Wilgotnica ostrożkowata ma piękny wyrazisty żółty kolor.

Czernidłak kołpakowaty ma ciekawy kształt. Jest wysoki, smukły i ma fajny kapelusz.

Ten prawdziwek wygląda jak parasol. Rośnie wśród sosen i sosnowych szyszek.

Borowik szlachetny jest pożądaną zdobyczą wszystkich grzybiarzy.

Gołąbek wymiotny został ugryziony przez jakieś zwierzę.

Gołąbek winnoczerwony pięknie prezentuje się wśród igliwia.

Podgrzybek złotawy rośnie w trawie wśród igliwia.

Te grzybki rosną w szeregu wśród igliwia.

To jest prawdopodobnie płachetka zwyczajna, która rośnie wśród mchu.

Piękny prawdziwek rośnie w lesie wśród igliwia.

Dwa gołąbki winnoczerwone rosną w lesie sosnowym.

Duży i stary okaz borowika.

Fotografie: Wiesław Zięba


O grzybach napisałem też w poście: Dzikie kartofle
Tych grzybów nie jemy: Krowiak podwinięty