Tym razem wybraliśmy się do Międzyrzecza, a celem naszej wizyty były pozostałości gotyckiego czternastowiecznego zamku. Międzyrzecz jest miastem powiatowym w województwie lubuskim i leży między rzekami: Obrą i Paklicą. Stąd nazwa tego jednego z najstarszych miast Polski. Jego historia liczy sobie ponad tysiąc lat. Już na samym początku naszego zwiedzania zwróciliśmy uwagę na drewniane figury Pierwszych Męczenników Polski. Bracia międzyrzeccy zostali zamordowani w pobliskim benedyktyńskim klasztorze w 1003 roku. Następnie uznano ich za świętych. Potem udaliśmy się do budynku muzeum gdzie kupiliśmy bilety i kolejny znaczek turystyczny do naszej kolekcji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą park. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą park. Pokaż wszystkie posty
30 lipca 2020
Zamek w Międzyrzeczu - lubuska atrakcja turystyczna
W latach 1382-1385 podczas wojny domowej w Wielkopolsce, wojska starosty generalnego Domarata z Pierzchna dokonywały z międzyrzeckiej warowni licznych wypraw łupieskich na dobra zbuntowanego rycerstwa.
Etykiety:
architektura,
historia,
lubuskie,
Międzyrzecz,
muzeum,
park,
święci,
zabytki,
zamki,
znaczki turystyczne
Lokalizacja:
66-300 Międzyrzecz, Polska
19 kwietnia 2016
Kwiczoł - ptak, który niczego się nie boi
Wygląda na to, że najchętniej fotografowanym przeze mnie ptakiem jest kwiczoł. Tak się złożyło, że to właśnie ten ptak tak cierpliwie mi pozuje. Podczas ostatniego mojego spotkania pstryknąłem kwiczołowi ponad trzydzieści zdjęć, a ten ani myślał odlatywać. Spacerował sobie w świeżej, kwietniowej trawie i coś sobie w niej wyszukiwał. Przy tym doskonale wiedział, że robię mu zdjęcia i co z całkiem małej odległości. Od czasu do czasu tylko na mnie zerkał.
W dostępnych mi źródłach poszukałem nieco informacji o tym ptaku i okazuje się, że kwiczoł jest dość popularnym ptakiem w Polsce. W dodatku jest stworzeniem towarzyskim i odważnym. Nie boi się spotkania ani z kotem, ani z psem. Od swoich gniazd odpędza również inne ptaki. Najmocniej czuje się w grupie i swoimi odchodami potrafi zbombardować nawet ptaki drapieżne, które tracą ochotę na spotkanie z kwiczołem i jego ferajną. Ten post jest drugim wpisem o tym sympatycznym ptaku. Wcześniej również o nim napisałem, ale myślę, że tym razem zdjęcia wyszły mi trochę lepiej. Zapraszam do obejrzenia zdjęć kwiczoła w różnych pozach. Przecież musiał dobrze wyeksponować swój dzióbek i piórka.
Zobacz również:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















