Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzdrowiska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzdrowiska. Pokaż wszystkie posty

01 maja 2017

Spacerkiem po... Polanicy-Zdroju

   Do tegorocznych wakacji zostały niespełna dwa miesiące. Może po raz kolejny warto wybrać się do Polanicy-Zdroju, znanego uzdrowiska na Dolnym Śląsku? Materiały do niniejszego wpisu zebrane zostały prawie rok temu, podczas naszego krótkiego, letniego pobytu w tym mieście. Co tam zobaczyliśmy? Wizytówką Polanicy-Zdroju jest oczywiście Park Zdrojowy. Zajmuje on powierzchnię 13 hektarów i obejmuje takie miejsca jak: pijalnię wód mineralnych, zakład przyrodoleczniczy, muszlę koncertową, kolorową fontannę i Teatr Zdrojowy im. Ćwiklińskiej. Cały park jest świetnym miejscem do spacerów wśród drzew, krzewów i kwiatów. Nie można również zapomnieć o napiciu się wody z jednego ze źródeł.


   Tuż przy Parku Zdrojowym jest kolejny park. Tym razem - Park Szachowy. Wielka plenerowa szachownica zachęca do rozegrania choć jednej partyjki królewskiej gry. Skusiłem się na grę, lecz zanim przyzwyczaiłem się do ogromnych pionów i figur, było po partii. Przeciwnik okazał się za mocny. Aby odprężyć się po wysiłku umysłowym, warto udać się trochę wyżej i wsłuchać się w szum fontanny, której głównymi elementami ozdobnymi są wielkie granitowe kule.


   Przy Teatrze Zdrojowym ustawiona została interesująca fontanna z chłopcem siedzącym na niedźwiedziu. Ten miś jest malutki. O wiele większego znaleźliśmy w Parku Leśnym. Jest tam betonowa rzeźba niedźwiedzia polarnego, którą zbudowano tu w 1910 roku dla oznaczenia zasięgu lądolodu skandynawskiego.


   Miejsc do spacerów w Polanicy-Zdroju nie brakuje. Jeśli komuś kondycja nie dopisze, zawsze może skorzystać z dobrodziejstwa kolorowej kolejki kursującej po ulicach miasta. To taka alternatywa dla zmęczonych lub lekko leniwych.


   W Polanicy-Zdroju jest wiele miejsc, gdzie można się zameldować na kilka noclegów. My wybraliśmy pensjonat Villa Alexandra (na ostatniej fotografii). Miłe miejsce, dobre jedzenie. Warto. 


























Zobacz również:



                



23 marca 2014

Długopole-Zdrój

    Długopole-Zdrój to niewielka, uzdrowiskowa miejscowość w Dolinie Nysy Kłodzkiej. Przez miejscowość przebiega Główny Szlak Sudecki, prowadzący od Świeradowa-Zdroju do Prudnika i obejmujący najciekawsze partie Sudetów. Uzdrowisko odwiedziliśmy latem i szybko trafiliśmy do parku zdrojowego, w którym znajduje się pijalnia wody. Co nas od razu urzekło w tym miejscu to niesamowita cisza i spokój. Czas też jakby trochę zwolnił. Spróbowaliśmy "Renaty". To woda o przyjemnym, orzeźwiającym smaku ze sporą ilością soli żelaza, co widać było po osiadających rdzawych cząsteczkach na dnie kubka. Z informatora dowiedzieliśmy się, że woda ta m.in. zwiększa wydzielanie żółci, działa przeciwzapalnie na drogi żółciowe, pobudza perystaltykę jelit, uzupełnia niedobór żelaza i obniża poziom cholesterolu we krwi. Najlepiej jest, gdy popija się jej trzy szklanki dziennie. Papierowy kubek zabraliśmy na pamiątkę i kupiliśmy jeszcze ceramiczny dzwoneczek. Do kolekcji.


góry, dolny śląsk, uzdrowiska, wypoczynek

uzdrowisko, zdrój, woda lecznicza, wypoczynek, kuracja

Długopole-Zdrój, wypoczynek, Dolny Śląsk

uzdrowisko, kuracje, lecznictwo, kuracje

picie, woda, kuracje, wypoczynek

wystrój, uzdrowisko, pijalnia wody, kuracjusze

Długopole Zdrój, pijalnia, woda mineralna, lecznicza

Długopole-Zdrój, uzdrowisko, wody lecznicze, dolnośląskie

droga, budynki, uzdrowisko

dzwoneczek, kubek, uzdrowisko, gadżety

fotografie: Wiesław Zięba




Podobny post na blogu Koło domu: Chwil kilka w Polanicy-Zdrój