Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Francja. Pokaż wszystkie posty

19 marca 2013

Śpiący Hermafrodyta

     Według Przemian Owidiusza Hermafrodyt był pięknym i nieśmiałym młodzieńcem, w którym zakochała się bez wzajemności nimfa Salmakis, kiedy ten wpadł w jej objęcia podczas kąpieli. On był jednak nieczuły na jej wdzięki i zaloty. Uparta Salmakis uprosiła bogów, aby połączyli ją z ukochanym w jednym ciele. Tak powstało jedno ciało o cechach obu płci.


     Rzeźba znajduje się w Luwrze i przyciąga uwagę zwiedzających. Nasz przewodnik z premedytacją podprowadził nas do dzieła od tej strony, że każdy mógł się pomylić co do płci śpiącej postaci. Dopiero chwilę później pokazał tę część rzeźby, gdzie wątpliwości zostały rozwiane... albo i nie. A Hermafrodyt nadal spokojnie sobie spał snem prawdziwie kamiennym.
    Informacje na temat opisywanego dzieła zaczerpnąłem z Wikipedii. Zdjęcia moje. 


muzeum, Luwr, Paryż, rzeźba

Hermafrodyta, rzeźba, Luwr, Paryż, Francja

rzeźba, Luwr, Paryż, Hermafrodyta











Zapraszam też do obejrzenia posta: Nasza paryska przygoda - Luwr. na blogu Koło domu

14 lutego 2012

Wieczorna Sekwana

     Przeglądałem dzisiaj zdjęcia z ubiegłorocznej wyprawy do Paryża i moją uwagę zwrócił obraz wieczornej Sekwany. Zdjęcie pstryknąłem, gdy płynęliśmy rzeką statkiem wycieczkowym. Był to już ostatni kurs tego dnia, bo dzień miał się ku końcowi. Światło nie sprzyjało fotografowaniu, ale jak nie wykorzystać takiej okazji. Naciskałem spust migawki z myślą, że jednak coś z tego wyjdzie. Efekt widać poniżej. Na tle pomarańczowego nieba wznosi się ogromna bryła katedry Notre Dame. Przed nią widać most i jeszcze jeden spóźniony wycieczkowiec. Jakoś wcześniej nie doceniłem tej fotografii. Dziś mi się spodobała. Może to  wspomnienie tego gorącego paryskiego lata tak na mnie zadziałało.


Paryż, kościół, rzeka, zabytki Paryża, rejs po Sekwanie

    

      Dodatkiem do zdjęcia niech będzie piosenka Vanessy Paradis - La Seine (Sekwana).



Zapraszam też do obejrzenia posta: Nasza paryska przygoda - Pola Elizejskie

31 lipca 2011

Nasza paryska przygoda - ludzie

     I oto ostatni post dotyczący naszej paryskiej przygody. Cóż wart byłby Paryż i każde inne miejsce bez ludzi. To właśnie oni są najważniejsi. Oni tworzą klimat Paryża. Poważni, zamyśleni, roześmiani, zakochani... Można fotografować rezydencje, pałace, muzea, dzieła sztuki i robi to wielu. Nie można uchwycić tej samej chwili, jeśli chodzi o ludzi. Są w ruchu, na chwilę, na mrugnięcie okiem. Jeśli wpiszę "Eiffel" do przeglądarki grafiki w Google'ach, to pojawi się prawie 13 milionów podobnych zdjęć. Jeśli sfotografuję ludzi na ulicy, to takie zdjęcie będzie niepowtarzalne, wyjątkowe. Zapraszam do obejrzenia fotografii ludzi spotkanych w Paryżu, przy wieży Eiffela, na Placu Pompidou, przy Sacre Coeur, w Luwrze i w innych miejscach.


Turyści odpoczywają przy katedrze Notre-Dame w Paryżu.

Uliczny występ artystki przed Centrum Pompidou w Paryżu.

Przed Centrum Pompidou zawsze są ludzie z całego świata.

Uliczny kram przed Centrum Pompidou w Paryżu.

Uliczny portrecista w Paryżu.

"Białe Rury" przy Centre Pompidou w Paryżu.

Jedna z paryskich ulic i spacerujący ludzie.

koncert Czterech Muzykantów z Bremy przed Sacre-Couer.

Ludzie spacerują po trakcie w Paryżu.

Młoda Para pozuje przed Luwrem w Paryżu.

Dziecięca radość przy Luwrze w Paryżu.

Para siedzi na trawie przed Luwrem w Paryżu.

Zwiedzający Wersal pod Paryżem.

Odpoczywający nad Sekwaną w Paryżu.

Ludzie w przejściu podziemnym na Polach Elizejskich w Paryżu.

Ludzie w różnym wieku zwiedzają Paryż.

Zdjęcia: Wiesław Zięba


Zobacz również: 


              


Nasza paryska przygoda - Wersal

     Z Paryża do Wersalu jest ok. 30 kilometrów. W klimatyzowanym autokarze jeszcze nie czujemy, tego jakim gorącem przywitał nas pałac o złotych bramach. 37 stopni w cieniu daje się mocno we znaki. U czarnoskórych handlarzy wodą mineralną cena skacze z jednego do dwóch euro za półlitrową butelkę. Woda czeka na spragnionych w plastikowych wiadrach z lodem. Chętnych nie brakuje. W samym pałacu dominującym kolorem jest złoty. Wszędzie przepych. Jest tak dużo zwiedzających, że trzeba się mocno przepychać, by nie odłączyć się od przewodnika i swojej grupy. A po zwiedzaniu doskonale smakuje nam zimne piwo i cola z lodem. Drogo, ale to jest... Wersal. 

     Wersal, położony około 20 km na południowy zachód od Paryża, to jeden z najsłynniejszych i najwspanialszych kompleksów pałacowo-ogrodowych na świecie. Jest to dawna rezydencja królewska, która symbolizuje potęgę i przepych francuskiej monarchii absolutnej, szczególnie za czasów panowania Ludwika XIV, znanego jako "Król Słońce".
Historia Wersalu zaczęła się od małego pałacyku myśliwskiego Ludwika XIII. Dopiero jego syn, Ludwik XIV, przekształcił go w monumentalną rezydencję, która stała się faktyczną stolicą Francji w 1682 roku.

Najważniejsze elementy i atrakcje Wersalu to:

  • Pałac Wersalski (Château de Versailles): Imponująca budowla w stylu barokowym, pełna przepychu, zdobień i złota. Wewnątrz można podziwiać bogato urządzone apartamenty królewskie, a także najbardziej znaną salę - Salę Lustrzaną (Galerie des Glaces), ozdobioną setkami luster i rzeźb.
  • Ogrody Wersalskie (Jardins de Versailles): Zaprojektowane przez André Le Nôtre'a, są arcydziełem francuskiej sztuki ogrodowej. Charakteryzują się geometrycznymi kształtami, idealnie przyciętymi żywopłotami, licznymi fontannami, rzeźbami i alejami.
  • Wielki i Mały Trianon (Grand et Petit Trianon): Mniejsze pałacyki położone na terenie parku. Grand Trianon był miejscem odpoczynku dla króla, natomiast Petit Trianon stał się ulubioną rezydencją Marii Antoniny.
  • Wioska Marii Antoniny (Hameau de la Reine): Sielankowa osada, zbudowana dla królowej, by mogła uciec od sztywnej etykiety dworu i zaznać namiastki wiejskiego życia.

     Dziś Wersal pełni funkcję muzeum i jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc we Francji. Jest także ważnym miejscem historycznym – to tutaj w 1919 roku podpisano traktat kończący I wojnę światową, znany jako Traktat Wersalski.


Wejście do Wersalu niedaleko Paryża jest w kolorze złotym.

Galeria Zwierciadlana (Galerie des Glaces) w Pałacu Wersalskim.

Sala Lustrzana w Wersalu.

Wnętrze Pałacu w Wersalu jest bogato zdobione.

Bogato zdobione elementy architektoniczne w Wersalu.

Ogrody Pałacu Wersalskiego w Wersalu pod Paryżem.

Sypialnia królewska w Wersalu.

Baldachim nad łożem królewskim w Wersalu.

Malowidło na sklepieniu w Wersalu pod Paryżem.

Żyrandol w Sali Lustrzanej w Pałacu Wersalskim pod Paryżem.

Malowidło sufitowe w Wersalu przedstawiające Merkurego.

Tron królewski w Wersalu pod Paryżem.

Fotografie: Wiesław Zięba

Zapraszam również do obejrzenia posta o podobnej tematyce: Nasza paryska przygoda - Sacre-Couer


Nasza paryska przygoda - d'Orsay

     Żeby wejść do środka muzeum, trzeba swoje odstać w bardzo długiej kolejce. Nie ma się czemu dziwić, że tak długo. Jest lipiec, mnóstwo turystów, a w ciągu roku d'Orsay odwiedza ok. 4 miliony turystów. Już po wejściu musimy przejść przez specjalną bramkę i dać się skontrolować. Chodzi tu o względy bezpieczeństwa. Niestety, w samym muzeum jest zakaz fotografowania, o czym przypominają liczne tablice. Szkoda, bo można byłoby tam zrobić interesujące zdjęcia. Sam budynek muzeum to przekształcony na cen cel budynek dawnego dworca. Wygląda imponująco jak i same zbiory prezentujące głównie sztukę francuską, głównie dzieła impresjonistów i postimpresjonistów, m.in. takich jak: Paul Cezanne, Edward Degas, Paul Gauguin, Edouard Manet, Auguste Renoir czy Vincent van Gogh. Poniżej kilka moich zdjęć.


Kolejka chętny do wejścia do muzeum d'Orsay w Paryżu.

Chętni do zobaczenia kolekcji muzeum d'Orsay w Paryżu.

wnętrze muzeum d'Orsay w Paryżu.

Fasada budynku muzeum d'Orsay w Paryżu.

Figura przy muzeum d'Orsay w Paryżu.

     Muzeum d'Orsay położone jest na lewym brzegu Sekwany. Budynek w którym obecnie znajdziemy dzieła takich artystów jak Paul Cezanne, Edward Degas, Paul Gauguin, Claude Monet, Auguste Renoir czy Vincent van Gogh przez 39 lat pełnił rolę dworca kolejowego. Później okazało się, że dworzec nie może spełniać już swoich funkcji (był za mały, a pociągi coraz dłuższe) i zlikwidowano go. Przez jakiś czas mieścił się tu teatr, a potem był pomysł wyburzenia budynków byłego dworca. Później pojawił się pomysł, by powstało tu muzeum. Uroczystego otwarcia Muzeum d"Orsay dokonano 1 grudnia 1986 r. Pierwsi zwiedzający zobaczyli galerie w 8 dni później. 

Fotografie: Wiesław Zięba



Zapraszam również od obejrzenia posta o podobnej tematyce: Nasza paryska przygoda - obrazy


30 lipca 2011

Nasza paryska przygoda - Plac Vandome i hotel Ritz

     Plac Vandome związany jest z wieloma ciekawymi wydarzeniami i bardzo interesującymi ludźmi. To tutaj Napoleon poślubił Józefinę, a w kamienicy pod numerem 12 zmarł Fryderyk Chopin. W luksusowym hotelu Ritz przez 35 lat swego życia mieszkała Coco Chanel, w tymże miejscu w 1997 roku swe ostatnie chwile spędziła księżna Diana. Hotel należy do najekskluzywniejszych w Paryżu. Wewnątrz znajdują się piękne apartamenty ale też skromniejsze pokoje dwuosobowe, gdzie dziś nocleg kosztuje 867 euro. Cena ta obejmuje również śniadanie. Można też skorzystać z krytego basenu i sauny. To nie jest moja reklama Ritza. Wewnątrz nie byłem, a tylko obejrzałem fotografie na oficjalnej stronie hotelu. Moje zdjęcia poniżej. Zapraszam do obejrzenia.

     Ciekawostka dotycząca hotelu Ritz w Paryżu. Cena noclegu w przeliczeniu na złotówki waha się tu od 7500 do 13358 zł. Z rezerwacją trzeba się pospieszyć. (dane na 19 sierpnia 2025 roku). 


Plac Vandome i hotel Ritz w Paryżu.

Przed hotelem Ritz w Paryżu.

Plac Vandome przyciąga turystów.

Wejście do luksusowego hotelu Ritz w Paryżu.

Mercedes-Benz SLS AMG przed hotelem Ritz w Paryżu.

Plac Vandome i hotel Ritz to ekskluzywna wizytówka Paryża.

Tablica pamiątkowa na domu w Paryżu, gdzie mieszkał Fryderyk Chopin.

Plac Vandome i wystawa sklepu jubilerskiego.

Plac Vandome w Paryżu jest chętnie odwiedzany przez turystów.

Fotografie: Wiesław Zięba

Zapraszam również do obejrzenia posta o podobnej tematyce: Tu spoczął Napoleon


29 lipca 2011

Nasza paryska przygoda - Pola Elizejskie

     Fajnie jest spacerować chyba najbardziej reprezentacyjną aleją Paryża. To własnie tu zawsze znajduje się meta Tour de France, a także start do paryskiego biegu maratońskiego. Tu z okazji święta narodowego (14 lipca) odbywa się defilada wojskowa, która gromadzi liczne rzesze paryżan i turystów. Na co dzień Champ-Elysees jest miejscem spacerów i odpoczynku mieszkańców i licznie odwiedzających to miejsce gości. Eleganckie hotele, drogie renomowane sklepy, butiki rozłożyły się wzdłuż alei.

      Ruch spory. A my? Spacerowaliśmy, wstąpiliśmy do sklepu jubilerskiego, gdzie całe schody wyłożone były kryształkami Svarovskiego, widzieliśmy na wystawie sklepowej z odzieżą kurtkę ze skóry pytona za 10 tysięcy euro, sklep z akcesoriami dla kochających inaczej. Wielki świat, który warto choć raz w życiu zobaczyć i... wrócić do własnego domowego zacisza, jeść warzywa prosto z działki, jabłka prosto z drzewa, upiec własny chleb, a w wolnych chwilach przy kawie obejrzeć sobie zdjęcia z Paryża. Koło domu i tak jest najlepiej na świecie.


Łuk Triumfalny w Paryżu.

Słynna rzeźba na ścianie Łuku Triumfalnego

Podziemne przejście na Polach Elizejskich.

Pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu.

Kafejki na Polach Elizejskich w Paryżu.

Ludzie spacerują na Polach Elizejskich w Paryżu.

Postój taksówek w Paryżu.

Pola Elizejskie i Łuk Triumfalny w Paryżu.

Fotografie: Wiesław Zięba

Zapraszam również do obejrzenia posta o podobnej tematyce: Nasza paryska przygoda - Wieża Eiffla