wtorek, 29 grudnia 2015

Na ten Nowy Rok

     Zastanawiałem się, jaki wpis na blogu dać z okazji Nowego Roku. Jednym z najczęściej powtarzających się motywów życzeń jest szczęście. Jak je przedstawić? Może za pomocą symboli. Mamy ich dość dużo. Jest czterolistna koniczynka, grosz, kominiarz, słoń, siódemka, podkowa...
     Wybrałem tę ostatnią. Aby była niepowtarzalna sam ją wykonałem, a następnie sfotografowałem, by wkleić ją tu na blogu. Miałem wątpliwości, jak ta podkowa ma być ułożona, otwartym do góry, czy do dołu. Zapytałem biegłego... kowala. Ten jednoznacznie stwierdził, że do dołu, bo taka właśnie przyciąga szczęście. Żeby nie było na mnie, dodaję też zdjęcie kowala. On też przynosi szczęście. 


   
 Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim blogowiczom i czytelnikom mojego bloga dużo zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń. By nie brakło Wam tematów na nowe posty i uważnych czytelników. Niech Nowy Rok przyniesie Wam dużo radości i spokoju.



quilling, kopyto, kwiaty, dzwoneczki, rękodzieło

podkowa, kucie żelaza, kowadło, kuźnia

Inny post na blogu Koło domu: Quillingowe gwiazdki


sobota, 19 grudnia 2015

Grodziec - zamek na wulkanie

     Wulkaniczne, bazaltowe wzgórze odwiedziliśmy już wieczorem w dość gęstej mgle. Najpierw trzeba było wjechać autokarem na stromy szczyt wznoszący się na wysokość 389 m n.p.m. Nie mieliśmy łatwo, a szczególnie kierowca, który wykazał prawdziwe mistrzostwo, by jakoś wjechać ogromnym autobusem w pobliże zamku. Przed nami wznosiła się ogromna bryła zamku. Otoczenie lasu i mgła dodawały temu miejscu niezwykłości i tajemniczości. Przed wejściem kupiliśmy bilety (normalny kosztuje 10 złotych, ulgowy - 6 zł) i zaczęliśmy zwiedzanie. Przewodnikiem był kasztelan zamku, który pokazał nam kilka pomieszczeń i przedstawił historię zamku oraz okolic.
     Miejscowość Grodziec leży w województwie dolnośląskim w powiecie złotoryjskim na Pogórzu Kaczawskim w Sudetach. Nazwa tej niewielkiej wsi (ok. 520 mieszkańców) wywodzi się od staropolskiej nazwy grodu. Był tu wczesnośredniowieczny gród obronny Bobrzan, a od XII w. siedziba kasztelanii. Najważniejszym zabytkiem Grodźca jest gotycki, książęcy zamek z kamienia łamanego i ciosu. Zbudowany on został w latach ok. 1473-1487 dla Fryderyka I, księcia legnickiego. Historia zamku jest bardzo bogata. Mieszkali tu książęta i rycerze-rabusie, urządzano turnieje i broniono jego murów przed najeźdźcami. W roku 1646 zamek wysadzono i częściowo rozebrano. Lepsze czasy dla ruin nastały z początkiem XIX w. Wtedy to kolejny właściciel, hrabia Jan Henryk IV von Hochberg rozpoczął jego odbudowę. Po uroczystym  otwarciu w 1908 r. w zrekonstruowanych wnętrzach działało muzeum oraz schronisko turystyczne z restauracją. W lutym 1945 r, zamek zajęli Rosjanie. Kilka osób rozstrzelano na miejscu, a większość mieszkańców wywieziono w głąb Związku Radzieckiego. Następnie zamek został spalony. Po wojnie odbudowano go tylko częściowo, a dalsze prace prowadzi obecny właściciel - gmina Zagrodno, która wraz z kasztelanem próbuje przywrócić mu dawną świetność. W zamkowych murach nakręcono kilka filmów m.in. Przyłbice i kaptury, Wiedźmina i  Fanny Hill. Realizowano tu także takie programy telewizyjne jak: Groch i kapusta, Ziarno, Podróże kulinarne Roberta Makłowicza i całkiem niedawno finał reality show, Rolnik szuka żony.
     Poniżej zamieszczam zdjęcia mojego autorstwa wykonane w trudnych, wieczornych warunkach i w dodatku we mgle. Dodałem też skan biletu wstępu do zamku, ponieważ  podoba mi się jego projekt i wykonanie. Na końcu jest także dawna grafika niemiecka, miedzioryt, akwaforta (Domena Publiczna) i krótki film, w którym Kasztelan Zamku Zenon Bernacki opowiada o historii tej niezwykłej budowli. 


Dolny Śląsk, mgła, Złotoryja, Sudety, warownie

mury, zamek, na wulkanie, Sudety

zamek, Grodziec, Pogórze Kaczawskie, warownia

zamek Grodziec, na wulkanie, sufit, Dolny Śląsk

mgła, zwiedzanie, Grodziec, wulkan

eksponaty, zamek, komnaty, zabytek

zamek Grodziec, eksponaty, biała broń, szble

zbroja, muzeum, strój, rycerz

fotografia, zamek, Złotoryja, Sudety, Dolny Śląsk

bilet, projekt, dane kontaktowe, zamek Grodziec

grafika, miedzioryt, akwaforta, Grodziec





Zapraszam również do posta o podobnej tematyce: Zamek Chojnik

niedziela, 13 grudnia 2015

Świąteczny jarmark w Babimoście

     Na jarmarkach głównie się handluje. Tak było i tym razem w Babimoście. Oprócz choinek i ozdób świątecznych można było kupić karpia, spróbować przeróżnych ciast, posłuchać kolęd. Tu i ówdzie przechadzali się Mikołaje. Tacy duzi i całkiem mali. W kilku miejscach płonęły ogniska, więc nie sposób było zmarznąć. A nad całością unosiła się świąteczna atmosfera. 


Babimost, festyn, święta, ryby

Boże Narodzenie, tradycje, czerwony strój, jarmark

Babimost, targowisko, święta, ogień

koń, choinka, święta, scena

targowisko, bloki, choinka, handel

święta, figury, choinka, rzeźby

drewno, rzeźba, tradycje świąteczne, Babimost

targowisko w Babimoście, handel, słodycze

wypieki, słodkości, handel, placki

ciasta, placki, wypieki świąteczne, jarmark w Babimoście

ciasta drożdżowe, placki świąteczne, wypieki

stoisko świąteczne, żarówki, ozdoby

palenisko, zima, jarmark świąteczny, Babimost

stoiska, stragany, kupujący, targowisko

z rodzynkami, chałwa, waniliowa, słodycze, Ukraina


Inny post na blogu Koło domu: Zbąszyń - jarmark św. Piotra w Okowach

piątek, 20 listopada 2015

Kościół pw. św. Rodziny w Sękowicach

     W pobliżu Gubina leży niewielka wieś Sękowice. W środku wsi, wśród drzew skrywa się wyjątkowa budowla. Jest to kościół pw. św. Rodziny pochodzący najprawdopodobniej z II połowy XVII w. Świątynia została wzniesiona na rzucie ośmioboku z prostokątną zakrystią i wejściem prowadzącym na empory. Wnętrze pokryte jest nagim stropem belkowym, a całość kościoła obiegają empory. Z wyposażenia kościoła na uwagę zasługują renesansowe epitafia oraz barokowy ołtarz i chrzcielnica. Kościół w Sękowicach został poświęcony na potrzeby katolików 24 lutego 1946 r. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych rozebrano znajdującą się w pobliżu kościoła dzwonnicę.
     Poniżej przedstawiam trzy zdjęcia kościoła. Niestety, fotografie interesującego wnętrza nie wyszły mi dobrze i choć z żalem, rezygnuję z nich. 



św. Rodzina, zabytek, park, otoczenie

kościół w Sekowicach, miejsce kultu

kościół pw. św. Rodziny w Sękowicach



fotografie: Wiesław Zięba

Inny podobny post na blogu Koło domu: Drewniany kościół w Bukowcu

poniedziałek, 16 listopada 2015

Piórnica w Nowym Kramsku

     Czy ktoś z czytelników tego bloga pamięta tradycję piórnicy? 15 listopada przypomniano ją starszym i zaprezentowano młodym mieszkańcom Nowego Kramska i okolicznych miejscowości. Podczas tego spotkania darto pierze, śpiewano przyśpiewki, rozstrzygano konkursy pisania gęsim piórem... Konkursów było znacznie więcej, lecz najważniejsza była dobra zabawa.
     Co to więc ta piórnica? Otóż dawniej długie zimowe wieczory w wielu nowokramskich domach upływały na darciu pierza. Spotykały się wówczas kobiety i dziewczęta, by wspólnie skubać pierze. Każda zapobiegliwa gospodyni hodowała gęsi i kaczki, by z ich piór zrobić później córce pierzynę i poduchy, które stanowiły element wyprawki panny młodej. Wieczory te upływały na rozmowach, opowiadaniu niezwykłych historii, na plotkach i śpiewaniu. Dość często do domów, gdzie odbywała się piórnica, wpadali chłopcy i mocno dmuchali w odarte już pierze. To fruwało po całej izbie, kobiety denerwowały się, ale niezadowolenie to nie trwało jednak długo. Przecież takie spotkania w życiu były bardzo ważne. Ludzie w ten sposób integrowali się, pocieszali innych w codziennych troskach, opowiadali o tajemniczych ciotach i świecarach, czasem dochodziło również do zeswatania dwojga młodych ludzi.
     Sama czynność darcia pierza nie należała do atrakcyjnych ani zbyt przyjemnych, ale nikt nie narzekał. Gdy praca dobiegała końca, pierze było zbierane do worków, a po posprzątaniu izby wszyscy zasiadali do podkurka (późna kolacja). Po zaspokojeniu głodu bawiono się jeszcze z godzinę. Było granie na różnych instrumentach, a nawet tańczono. Tuż przed północą wszyscy udawali się do swoich domów. Chłopcy odprowadzali dziewczęta, a na wsi słychać było szczekanie psów.
     Dziś piórnica jest już tylko wspomnieniem i nawet w słowniku języka polskiego wyraz ten nie występuje, ale warto pamiętać o dawnych tradycjach zwyczajach i obrzędach. Przecież to nieprzemijająca cząstka naszej kultury. 


piórnica w Nowym Kramsku, świetlica wiejska

darcie pierza, piórnica

piórnica, darcie pierza

występ zespołu Wiolinki

ludowy strój kramski

zespół Wiolinki z Nowego Kramska

piórnica, dawny zwyczaj darcia pierza

darcie pierza w Nowym Kramsku

piórnica, darcie pierza, skubanie

piórnica, Nowe Kramsko

konkurs, Nowe Kramsko

konkurs pisania gęsim piórem

darcie pierza w Nowym Kramsku

darcie pierza w Nowym Kramsku

ludowe melodie kramskie

kto zrobi to najszybciej

zakończenie piórnicy w Nowym Kramsku






O Nowym Kramsku pisałem również w poście dotyczącym Pałacu Rudeliusa. Zapraszam.


Tekst i fotografie: Wiesław Zięba


środa, 11 listopada 2015

Kościół pw. św. Jacka w Pogorzeliskach

     W połowie XVI w. Dolny Śląsk znalazł się pod zwierzchnictwem Habsburgów, katolickich cesarzy Austrii. Szybko jednak grono zwolenników powiększał tu kościół protestancki. W krótkim czasie od katolicyzmu odeszła zdecydowana większość jego mieszkańców. Początkowo proces ten na Dolnym Śląsku przebiegał spokojnie, jednak sytuacja mocno zaczęła się komplikować, gdy papiestwo przystąpiło do ostrej akcji kontrreformacyjnej. W księstwach niemieckich wybuchły walki religijne, a wreszcie w 1555 roku pokój augsburski usankcjonował zasadę: "czyje królowanie, tego religia". Na Dolnym Śląsku zaczęły się prześladowania protestanckich poddanych katolickiego władcy. W roku 1618 r. na podłożu napięć religijnych wybuchła wojna trzydziestoletnia, która jeszcze bardziej pogorszyła ewangelików. Odebrano im zbory, zakazano praktyk religijnych, siłą nawracano. Pokój westfalski z 1648 roku ustanowił, że prawie cały Śląsk, jako kraina podległa Habsburgom, miał być katolicki. Wkrótce na jego obrzeżach powstały tzw. kościoły graniczne, gdzie na nabożeństwach gromadzili się wierni ze śląskich gmin ewangelickich.

     Świątynia w Pogorzeliskach to świetny przykład budownictwa protestantów na Śląsku w okresie kontrreformacji. Wybudowana została z drewna w konstrukcji szkieletowej z wypełnieniem szachulcowym (plecionka wiklinowa lub drewniana, oblepiona mieszaniną gliny i słomy). Dla pomieszczenia możliwie największej liczby wiernych dużą część wnętrza zajmują empory (wewnętrzne galerie, trybuny). Około 1680 r. powstała dekoracja malarska na stropie, ścianach i podporach, wyrażająca w ogólny zarysie tryumf Chrystusa i jego gminy, wiarę w opiekę Bożą i radość z uzyskanego pokoju.
     Bogactwem barw i szczegółów zachwycają sceny ewangeliczne wymalowane na kilku rzędach empor, tak charakterystycznych dla zborów protestanckich. Do lat pięćdziesiątych empor i malowideł było więcej, ale powojenni gospodarze, traktując pogardliwie pamiątki po ewangelikach, usunęli cały jeden rząd tych dzieł.


miejsca kultu, zabytki, fotografia, ciekawe miejsca

ołtarz, empory, sufit, ławki

malowidła, rzeźby, świeczniki, sufit

rzeźby, malowidła, świece, zabytek

malowidła ścienne, sufit, muzyka

kościół w Pogorzeliskach, sufit, gwiazdki

     Największą osobliwością zabytkowego kościoła w Pogorzeliskach jest niespotykany słup podtrzymujący strop budowli. Ma on formę palmy z pniem pokrytym łuskami i zielonym ażurem korony. Centralna palma sięga wymalowanego na stropie sklepienia niebieskiego. Palmowe liście rozchodzą się pod niebiański strop z belek bocznych. W sztuce chrześcijańskiej drzewo to symbolizuje życie w pełni łaski, zwycięstwo. Dodatkowym unikatem są wielkie otwory w suficie kościoła ze stylizowaną na kształt słońca kratą i koroną palmy. W czasach, gdy w kościele tłoczyli się wierni przybywający często z odległych miejscowości, można było uczestniczyć w nabożeństwie przebywając na strychu. Otwory umożliwiały słuchania nabożeństwa tam zebranym.  



podpory, łuki, drewniany sufit, empory

kościół w Pogorzeliskach, malowidła, ornamenty roślinne

kościół, Pogorzeliska, malowidła, ornamenty

kościół, zabytek, Dolny Śląsk

krzyż, malowidła ścienne, kościół, Pogorzeliska

kościół, Pogorzeliska, zabytek, ciekawostki

kościół w Pogorzeliskach, modlitwa, wystrój

ksiądz, ławki, nawa główna, ołtarz

tablica, jesień, zabytkowy, informacja


Źródła: Głębiej przeniknij zabytki Diecezji Legnickiej, oprac. Sławomir Brzezicki, Legnica 2012
Tablica informacyjna przy kościele pw. św. Jacka w Pogorzeliskach
Fotografie: Wiesław Zięba

Inny post na blogu Koło domu: Kościół w Sękowicach